Postanowiłam zająć się analizą „wiekopomnego” dzieła naszych włodarzy, jakim jest Plan budowy dróg gminnych. W poprzednim, wstępnym tekście - ranking-drog-gminnych, po pobieżnej analizie, zaznaczyłam, że najprawdopodobniej będę mieć wiele uwag do tego rankingu. Po bliższym zapoznaniu się z tym opracowaniem, mam tyle uwag i zastrzeżeń, że nie wiem, od czego zacząć. Odnoszę wrażenie, że chodziło jedynie o pokazanie, iż władze Gminy działają na rzecz społeczności lokalnej. A to, czy podjęte kroki mają jakiś sens, to już nieistotne. Zacznijmy zatem od początku.
