niedziela, 26 stycznia 2020

Komisja Wspólna Rady Gminy Dopiewo 20 stycznia 2020 r. - absurdów ciąg dalszy

Dziś chcę krótko omówić wnioski, jakie nasunęły mi się po posiedzeniu wspólnym komisji Rady Gminy Dopiewo. Niestety, jak pokazuje dotychczasowa praktyka, nic się w kwestii kierowania Gminą nie zmienia. Ta sama buta, pycha i arogancja wójta Adriana Napierały, któremu wydaje się, że jest ponad prawem. Niestety, Radni w większości są głusi na te, coraz bardziej niepokojące fakty. 
Tym razem tematów na posiedzenie przygotowano niewiele, co nie znaczy, że nie budziły kontrowersji.

niedziela, 19 stycznia 2020

Gmina Dopiewo prywatnym folwarkiem wójta Adriana Napierały?



Dziś muszę poruszyć jeszcze jeden temat, w moim przekonaniu bardzo istotny. Jak się okazuje, wójt Adrian Napierała, podobnie jak w latach ubiegłych zaczyna żonglować inwestycjami, nie licząc się z niczyim zdaniem. Przewidywałam taki rozwój sytuacji, nie myślałam jednak, że nastąpi to tak szybko i z takim natężeniem.
Zaledwie miesiąc temu, 18 grudnia ub. r., Rada Gminy Dopiewo uchwaliła budżet na 2020 r. Wyszczególniono w nim inwestycje komunalne, z których wiele budziło moje zastrzeżenia - https://blogdopiewo.blogspot.com/2019/12/budzet-gminy-dopiewo-na-2020-rok.html.
Zaledwie miesiąc później, 17 stycznia br. r., opublikowano plan postępowań w sprawie zamówień publicznych, mówiąc krótko, listę planowanych inwestycji. Różni się ona znacząco od tego, co miesiąc temu przegłosowali Radni.

Gmina Dopiewo okiem Obserwatorki I – edycja 2020 (2) – Więckowice czyli gdzie by tu wyciąć jeszcze jakieś drzewo?



Idąc za ciosem – moje „błądzenie” w zeszłą sobotę po Dąbrowie, okazało się całkiem owocne – postanowiłam kontynuować temat. Tym razem na warsztat wzięłam Więckowice. Trzeba przyznać, że w gminie Dopiewo można spotkać takie „kwiatki”, o których się filozofom nie śniło, nie mówiąc już o fizjologach. Beton w umysłach niektórych osób, jak i ten prawdziwy, trzymają się coraz lepiej. Myślę, że Więckowice staną się betonową pustynią, i to jeszcze w tej kadencji.
Czego, jak czego, ale żelaznej konsekwencji w likwidacji zieleni, radnej/sołtys Więckowic, Annie Kwaśnik, odmówić nie można. Każdy mój przyjazd tą tezę potwierdza. Nie inaczej było i tym razem. Wydaje się, że dla Radnej/Sołtys wyrocznią stał się wójt Adrian Napierała, który założył, że anomalie klimatyczno-pogodowe już się w naszej Gminie nie pojawią.
Wrażenia z mojej poprzedniej wizyty dostępne są tutaj - https://blogdopiewo.blogspot.com/2019/05/gmina-dopiewo-okiem-obserwatorki-i_12.html.

niedziela, 12 stycznia 2020

Gmina Dopiewo okiem Obserwatorki I – edycja 2020 (1) – Dąbrowa z Dąbrówką i Dopiewem



Ponieważ rozpoczęcie nowego, 2020 roku., mamy już za sobą, rozpoczynam kolejny cykl opinii, wrażeń i wniosków z moich wędrówek po gminie Dopiewo, czy może, jak określił to jeden z Radnych, mojego „błądzenia”.
Podobnie, jak w roku ubiegłym, wędrówki rozpoczęłam od Dąbrowy, która od lat stanowi wdzięczny temat postów. Zanim jednak przejdę do głównego wątku, krótko na temat sztandarowej inwestycji drogowej Dopiewa.

niedziela, 5 stycznia 2020

To i owo z gminy Dopiewo, edycja 2020 (1) – transport publiczny, odbiór odpadów, medyczna pomoc doraźna



Długi okres świąteczny nieubłaganie się kończy, trzeba więc przejść do prozy życia codziennego. Wbrew temu, co starają się udowodnić włodarze Gminy, szczególnie wójt Adrian Napierała, mamiąc mieszkańców kolejnymi festynami - problemy życia codziennego wcale nie maleją.

środa, 1 stycznia 2020

Podsumowanie 2019 roku w gminie Dopiewo, czyli niewesołe perspektywy na przyszłość



Jak zapewne zauważyła część Czytelników, Obserwatorka I od lat idzie pod prąd. I nie chodzi tu o zwykłą przekorę ale odkłamywanie rzeczywistości, która w oficjalnym przekazie jest coraz bardziej zafałszowana. Tym razem, podobnie jak większość mediów, postanowiłam podsumować ubiegły rok.
Będzie to przekaz subiektywny i z konieczności wybiórczy, jednak jest to zabieg konieczny. Nawet osoby, na co dzień myślące niezależnie, ulegają presji przekazywania wyłącznie dobrych informacji. Oczywiście, każdy ma prawo do własnej oceny rzeczywistości, jednak tak samo ja mam prawo się z takim podejściem nie zgadzać.
Jeden z naszych Radnych podsumował ubiegły rok, ograniczając się wyłącznie do informacji pozytywnych. Patrząc z pozycji uważnego obserwatora gminnej rzeczywistości, muszę przyznać, że Radny jest niepoprawnym optymistą i w pewnym stopniu także uległ technikom manipulacyjnym, które w niebywały sposób zostały rozwinięte przez wójta Adriana Napierałę. O tych technikach napiszę przy innej okazji, teraz przejdę do głównego wątku.

czwartek, 26 grudnia 2019

Mało świąteczne dywagacje na temat kondycji gminy Dopiewo i jej mieszkańców



Mimo, iż jeszcze trwają święta Bożego Narodzenia 2019 r. i w zasadzie, większość ludzi trwa w świątecznym nastroju, postanowiłam trochę zburzyć tą sielankę. Dziś nie będę się zajmować konkretnymi tematami, z małymi wyjątkami. Chcę poruszyć problem słabej kondycji społeczeństwa obywatelskiego, który niestety dotyczy nie tylko gminy Dopiewo. Ponieważ mieszkam w tej Gminie już ponad 20 lat i w miarę systematycznie zajmuję się jej problematyką, uważam, że mogę, a wręcz muszę zabierać głos i nagłaśniać gnębiące ją problemy.
Czytając: Czas Dopiewa, Puls Gminy czy Moje Dopiewo, można odnieść wrażenie, że nasza Gmina to kraina mlekiem i miodem płynąca. Ludzie są szczęśliwi, buduje się nowe drogi, wodociągi, kanalizację, szkoły, świetlice, miejsca rekreacji i wypoczynku. Jeżeli pojawiają się problemy, to winę za to ponoszą instytucje i czynniki zewnętrzne.
Jeżeli już nie można przerzucić odpowiedzialności na nikogo z zewnątrz, wina spada na tych, którzy potrafią myśleć samodzielnie i nie idą pod sztandarem wójta Adriana Napierały.

niedziela, 22 grudnia 2019

To i owo z gminy Dopiewo (17) – kwitnący tumiwisizm; historyczny przełom w Radzie Gminy; choroba nienawiści; i o takich, co prochu nie wymyślą



Dziś kontynuuję omawianie w krótkiej formie spraw drobnych, ważnych, jak i przełomowych dla naszej Gminy. Wbrew temu, co usiłują nam wmówić władze samorządowe, a także niektóre media, uważające się za rzekomo niezależne, poziom patologii w gminie Dopiewo nie maleje, a wręcz przeciwnie, systematycznie narasta. Winę ponoszą nie tylko osoby decyzyjne, ale przede wszystkim mieszkańcy, którzy w przytłaczającej większości zamknęli się w swoich kokonach samozadowolenia. Żeby cokolwiek zmienić na lepsze, przede wszystkim stworzyć społeczeństwo obywatelskie - potrzeba wręcz tytanicznej pracy, rozłożonej na całe dziesięciolecia. Niestety, obawiam się, że nie mamy tyle czasu.

niedziela, 15 grudnia 2019

To i owo z gminy Dopiewo (16) – kosmiczna szybkość działania Urzędu, oświadczeń majątkowych ciąg dalszy, buble inwestycyjne, urzędnicza retoryka



Dziś zamiast jednego większego tematu, chociaż wiele z nich oczekuje na analizę, kilka mniejszych, niemniej równie istotnych zagadnień.
Wiele osób z pewnością zetknęło się z urzędniczą przewlekłością w Urzędzie Gminy Dopiewo, w załatwianiu istotnych dla nich spraw. Całkiem spora liczba podań i wniosków czekała miesiącami a nawet latami, na rozwiązanie i podjęcie decyzji. Pisałam o tym kilkakrotnie i nie będę dziś do tego wracać.
Dlatego też zadziwia mnie prędkość, z jaką realizowane są wybrane i zapewne dla wybranych interesantów, zagadnienia. W niektórych przypadkach sprawy załatwiane są z pominięciem procedury i obowiązujących przepisów. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku niektórych planów zagospodarowania przestrzennego.

niedziela, 8 grudnia 2019

Budżet gminy Dopiewo na 2020 rok – arogancja, arogancja i jeszcze raz arogancja



Już niedługo, bo za 10 dni, Rada Gminy Dopiewo będzie uchwalać budżet na przyszły rok. Nie wiem, jak podejdą do projektu, przedstawionego przez wójta Adriana Napierały, Radni? Zazwyczaj, mimo pewnych wątpliwości, uchwalali to, czego oczekiwał Wójt. Niewykluczone, że i w tym roku będzie podobnie.
Zanim jednak Rada pochyli się nad finansami gminy Dopiewo, postanowiłam wrzucić swoje trzy grosze. Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, jednak nawet średnio zorientowana osoba może wyciągnąć własne wnioski.
To, co po raz kolejny rzuca się w oczy, to zupełne, albo prawie zupełne ignorowanie rzeczywistych potrzeb mieszkańców Gminy, a w każdym razie dużej ich części. Odnoszę wrażenie, że budżet jest przygotowany z myślą o zapewnieniu kolejnej kadencji dla Adriana Napierały (należy cieszyć się). Dlaczego tak uważam, uzasadnię nieco później.

Z konieczności ograniczę się do wybranych aspektów. Chociażby z powodu, że jako osoba prywatna, nie jestem zobowiązana do udzielania wskazówek włodarzom Gminy, opłacanym z moich podatków.