Tym razem postaram się, mam nadzieję, krótko odpowiedzieć na komentarz, który przygotował radny Krzysztof Kołodziejczyk, w reakcji na mój tekst z 2 października br. - sesja-rady-gminy. O dziwo, wypowiedź sformułowana została w języku, który powinien cechować ludzi wykształconych i kulturalnych. Z merytoryką jest już znacznie gorzej. Niestety, z zarzutami ze strony radnego, kierowanych pod moim adresem, nie mogę się zgodzić. Część z nich jest tak absurdalna, że nie wiadomo, jak się do nich odnieść. Oprócz tego, zastanawiam się w jakim celu, wniosek dotyczący ograniczenia ruchu pojazdów ciężarowych na ulicach Dopiewca, został złożony przez radnego Krzysztofa Kołodziejczyka w czasie ostatniej Sesji?
Komentarz radnego Krzysztofa Kołodziejczyka składa się z trzech części i dlatego, do każdej z nich odniosę się osobno.
W pierwszym akapicie, radny oburza się, że przy przekazywaniu wniosków, od mieszkańców do Wójta i Urzędu, oczekuję od radnych ich własnej refleksji, ewentualnie próby podpowiedzi rozwiązania problemu:
Oczywiście, radny nie musi odnosić się do wniosku, proponując własne rozwiązania. Tyle, że wówczas pełni rolę gońca lub kuriera pomiędzy mieszkańcami a włodarzami. O ile przy dostarczaniu przesyłek z towarem, udział kuriera jest niezbędny, o tyle przy przekazywaniu wiadomości, już nie. Jeżeli rola radnego ma się ograniczać wyłącznie do przekazywania postulatów i wniosków, to w zasadzie jest on zbędny. Co więcej, generuje dodatkowe koszty, w postaci np. diety, pokrywanej z publicznych pieniędzy.
Od radnego należy oczekiwać czegoś więcej, niż tylko roli gońca. Powinien on cechować się nie tylko kompetencją, ale również choć minimalną kreatywnością. Przede wszystkim musi on umieć ocenić, czy składany przez obywatela wniosek jest zasadny. Duża część radnych gminy Dopiewo, o ile nie większość, nie potrafi odróżnić uzasadnionego wniosku od zwykłego roszczenia, często bezzasadnego. Niestety, radny Krzysztof Kołodziejczyk także należy do tej grupy. Nieraz przekazywał postulaty mieszkańców, nie zastanawiając się, czy są one uzasadnione.
W sierpniu 2023 r. radny podniósł raban po zalaniu ul. Morskiej w Palędziu - to-i-owo-z-gminy. Niestety, nie wysilił się, żeby zweryfikować fakty, że do zalania ul. Morskiej przyczynili się sami mieszkańcy.
Jeszcze dalej radny Krzysztof Kołodziejczyk, posunął się we wprowadzeniu w błąd jednego z mieszkańców Gołusek w sprawie budowy dróg - manipulacja-faktami. W tym wypadku, wystarczyło otworzyć mapę Gminy i jasno przedstawić, jak wygląda sprawa od strony prawnej. Zamiast tego, postanowił dać nadzieję, nie mając do tego żadnych podstaw.
Tak więc, podsumowując ten wątek, oczekuję od radnego Krzysztofa Kołodziejczyka czegoś więcej, niż tylko pełnienia roli gońca. Tym bardziej, że funkcję radnego pełni już 2 kadencję tj. od 2018 r. i w tym czasie, powinien już posiąść chociaż minimalną wiedzę, dotyczącą gminy Dopiewo, w tym m.in. możliwości prowadzenia inwestycji z poszanowaniem dobrostanu mieszkańców.
Również pragnę przypomnieć radnemu Krzysztofowi Kołodziejczykowi, jego sugestie kierowane do radnego Pawła Bączyka, podczas zadawania pytań na wniosek mieszkańców, (VIII Sesji RG, 25 listopada 2024 r.) – a mianowicie, że radny nie wszystkie wnioski i informacje od mieszkańców, musi przekazywać publicznie włodarzom. Natomiast radny Wojciech Dorna stwierdził m.in., że radny, który przed „kamerą” przekazuje wnioski czy zadaje pytania, a mógłby zrobić to w Urzędzie lub mailem – ma po prostu „parcie na szkło”.
Zatem powtórzę pytanie: w jakim celu radna Monika Danielewicz, za pośrednictwem radnego Krzysztofa Kołodziejczyka, przekazała wniosek, dotyczący ograniczenia ruchu ciężarowego w Dopiewcu? Przecież wniosek został poparty przez mieszkańców Dopiewca, w trakcie Zebrania Wiejskiego, 10 września br., którego gospodarzem była sołtyska Mariola Nowak. Sołtyska regularnie widuje się z wójtem Sławomirem Skrzypczakiem w ramach spotkań „sołtysi-wójt” i zapewne przekaże decyzję mieszkańców lub już, to zrobiła. Natomiast, Urząd Gminy na Zebraniu Wiejskim w Dopiewcu reprezentowały urzędniczki wysokiego szczebla, tj. I zastępczyni Wójta Aleksandra Rutyna i sekretarz Gminy Małgorzata Wzgarda. Dlatego uważam, że działania jakie podjął radny Krzysztof Kołodziejczyk podczas ostatniej Sesji, są przejawem lekceważenia i braku zaufania wobec urzędniczek (A. Rutyna i M. Wzgarda) ze ścisłego grona wójta Sławomira Skrzypczaka, jak i sołtyski Marioli Nowak. I z pewnością był również przejawem wyjątkowego „parcia na szkło” radnego Krzysztofa Kołodziejczyka!!!
Drugi akapit komentarza radnego Krzysztofa Kołodziejczyka, dotyczy stricte rozwiązania, dotyczącego ograniczenia ruchu pojazdów ciężarowych w Dopiewcu:
Obawiam się, że radny Krzysztof Kołodziejczyk ma problem z czytaniem ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałam, że nie ma żadnego rozwiązania. Co więcej, przedstawiłam takie rozwiązanie, które radny próbuje dezawuować, wymieniając cały szereg przeszkód. Najwyraźniej nie zauważył, że to rozwiązanie zaproponowałam 9 lat temu i do chwili obecnej, mogłoby już z powodzeniem funkcjonować. Z pewnością budowa ul. Przebiśniegowej w Dopiewcu byłaby znacznie łatwiejsza, tańsza i szybsza, niż droga wzdłuż torów na odcinku Palędzie-Dopiewiec.
Radny Krzysztof Kołodziejczyk przy okazji powołuje się na Plan budowy dróg. Jak już pisałam w lipcu br., - plan-budowy-drog, Plan budowy dróg, to tak naprawdę lista roszczeń „krewnych i znajomych królika”, nie mająca nic wspólnego z realizacją rzeczywistych potrzeb Gminy w zakresie infrastruktury drogowej. Z kolei, listy inwestycji strategicznych, nikt z mieszkańców chyba nie widział (ja na pewno nie) i tak naprawdę nie wiadomo, czy ona istnieje. Chyba, że za jedyną inwestycję strategiczną, należy uważać ul. Okrężną w Dąbrowie?
Ostatni akapit komentarza radnego Krzysztofa Kołodziejczyka, to tak naprawdę szczyt bezczelności z jego strony:
Jako osoba prywatna, prowadząca Bloga społecznie, nie mam żadnego obowiązku zgłaszania nieprawidłowości, za które odpowiadają włodarze Gminy. Zresztą już to zrobiłam na forum publicznym, publikując swój tekst. I nie wiem, czy radny nie zauważył faktu, że wójt Sławomir Skrzypczak nie ogłosił konsultacji społecznych przed zatwierdzeniem ostatecznej wersji Planu budowy dróg, który został odgórnie narzucony.
Radny Krzysztof Kołodziejczyk domaga się, żebym zgłosiła „przewałkę”, której sam się dopuścił. Czyżby chciał zasugerować, że to ja ponoszę odpowiedzialność za umieszczenie ul. Laskowej w Palędziu w Rankingu dróg gminnych? Takiej manipulacji mógłby pozazdrościć nawet poseł Bartłomiej Wróblewski, o innych pisiorach i konfederatach oraz pałacu prezydenckim nie wspominając. Z pewnością w PiS-ie zrobiłby oszałamiającą karierę. Gdyby radny miał choć minimum rozsądku i przyzwoitości, w ogóle nie podnosiłby tego tematu, tylko sam próbowałby go rozwiązać. Ten ostatni akapit komentarza radnego świadczy o tym, że już całkowicie utracił kontakt z rzeczywistością.
Dalszą dyskusję proszę prowadzić na swoim profilu fb lub profilu fb Gminy.
Obserwatorka
I (Pierwsza)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz