Im
bardziej zagłębiam się w ranking dróg gminnych, tym większe ogarnia mnie
przerażenie. Zastanawiam się, czy ten, kto go przygotowywał, nie nawąchał się jakichś
środków, uznanych za niedozwolone? A może raczej było to celowe działanie? Można
odnieść wrażenie, że lista dróg przewidzianych do budowy, dyktowana była przez
lobbystów.
Jedną z metod,
stosowaną przez pisiorów, obok braunowców stanowiących największą zakałę i
zagrożenie naszego kraju, jest zarzucanie
przeciwnikom tego, co można im samym zarzucić. Należy przy tym
zwielokrotnić dawkę. Metodę tą coraz częściej stosuje radny Krzysztof
Kołodziejczyk, twierdząc, że opowiadam bzdury. Obecnie, dotyczy to mojej oceny
rankingu dróg gminnych, przygotowanego przez grupę „wybitnych” specjalistów, w
osobach w/w radnego, kierowniczki Ref. Inwestycji Justyny Bartkowiak i zastępczyni
wójta Aleksandry Rutyny.
Skoro
tak, to postanowiłam bardziej szczegółowo podejść do przygotowanego przez w/w „fachowców”
rankingu. W swojej analizie ograniczę
się do Dopiewa, ponieważ na całą Gminę nie wystarczy mi sił, czasu ani
ochoty. Sprawdzimy, jak rzeczywistość ma się do zapewnień radnego Krzysztofa Kołodziejczyka,
że Plan
budowy dróg będzie jasny, mierzalny i sprawiedliwy.