Postanowiłam kontynuować wątek, dotyczący moich spostrzeżeń z krótkiej wędrówki po Gminie, która miała miejsce 20 października br. Oprócz ul. Batorowskiej w Skórzewie, co opisałam w 3 postach, odwiedziłam w przelocie północno-wschodnie krańce Dąbrowy, rejon ul. Nad Potokiem w Skórzewie, park podworski w Dąbrówce a także kawałek Palędzia. Nie spodziewałam się, że w trakcie tak krótkiej wyprawy, można zaobserwować tyle ciekawych rzeczy. Niestety, jak to zazwyczaj bywa, nie są to pozytywne informacje, ale kolejne przykłady lokalnej patologii. Najwyraźniej taka już jest „uroda” gminy Dopiewo i jej włodarzy. Łapię się na tym, że w ostatnim czasie dużo uwagi poświęcam drogom gminnym, a jest to skutek nieszczęsnego Planu budowy dróg i Rankingu dróg - z zapałem promowanych, przede wszystkim przez radnego Krzysztofa Kołodziejczyka.