Przez ostatnie dni, począwszy od 30 czerwca br., analizowałam, opublikowany przez wójta Sławomira Skrzypczaka, ranking dróg gminnych, który jest podstawą do przygotowania kolejnych etapów Planu budowy dróg. Ograniczyłam się przede wszystkim do samego Dopiewa, ponieważ analiza całego rankingu, liczącego 353 pozycje, zajęłoby mi zbyt dużo czasu. Zresztą, jakość rankingu w przypadku pozostałych miejscowości jest taka sama, jak w przypadku Dopiewa, czyli w zasadzie żadna. „Twórcom” chodziło głównie o stworzenie pozorów, że władze Gminy działają transparentnie, a ranking jest przygotowany w sposób obiektywny. Skądinąd wiem, że przy ustalaniu kolejności trwała „zażarta” walka i efektem jest kolejny bubel. Tzw. kryteria, na podstawie których przygotowano listę, miały jedynie stwarzać fasadę rzetelności. Nawet średnio zorientowana osoba jest w stanie zauważyć, że wiele ulic znalazło się na pozycjach znacznie wyższych, niż na to zasługują. Natomiast, znacząca liczba dróg, nie powinna w ogóle zostać umieszczona w rankingu. Swoje zastrzeżenia i wnioski opublikowałam w 4 tekstach. Dziś przejdę do Planu budowy dróg, przewidzianych do realizacji w latach 2027-2029.
