piątek, 10 lipca 2026

Ranking dróg gminnych w gminie Dopiewo (3) – czy w tym szaleństwie jest metoda?

 

Im bardziej zagłębiam się w ranking dróg gminnych, tym większe ogarnia mnie przerażenie. Zastanawiam się, czy ten, kto go przygotowywał, nie nawąchał się jakichś środków, uznanych za niedozwolone? A może raczej było to celowe działanie? Można odnieść wrażenie, że lista dróg przewidzianych do budowy, dyktowana była przez lobbystów.

Jedną z metod, stosowaną przez pisiorów, obok braunowców stanowiących największą zakałę i zagrożenie naszego kraju, jest zarzucanie przeciwnikom tego, co można im samym zarzucić. Należy przy tym zwielokrotnić dawkę. Metodę tą coraz częściej stosuje radny Krzysztof Kołodziejczyk, twierdząc, że opowiadam bzdury. Obecnie, dotyczy to mojej oceny rankingu dróg gminnych, przygotowanego przez grupę „wybitnych” specjalistów, w osobach w/w radnego, kierowniczki Ref. Inwestycji Justyny Bartkowiak i zastępczyni wójta Aleksandry Rutyny.

Skoro tak, to postanowiłam bardziej szczegółowo podejść do przygotowanego przez w/w „fachowców” rankingu. W swojej analizie ograniczę się do Dopiewa, ponieważ na całą Gminę nie wystarczy mi sił, czasu ani ochoty. Sprawdzimy, jak rzeczywistość ma się do zapewnień radnego Krzysztofa Kołodziejczyka, że Plan budowy dróg będzie jasny, mierzalny i sprawiedliwy.

Poniżej wyciąg z rankingu, obejmujący drogi na terenie Dopiewa:

Opublikowany ranking dróg gminnych uświadomił mi, że nie doceniłam kreatywności jego „twórców” i tym samym, zbyt naiwnie podeszłam do listy kryteriów, na podstawie których miał on zostać przygotowany. Po pierwsze lista kryteriów powinna wyglądać inaczej, a po drugie kryteria stanowiły tylko „listek figowy” dla zakulisowych „przepychanek” – czytaj: kumoterstwa i nepotyzmu.

Jednym z głównych kryteriów, oprócz partycypacji mieszkańców w kosztach ich budowy, przy ustalaniu listy rankingowej, powinien być stan faktyczny i prawny dróg. W wykazie powinny znaleźć się wyłącznie drogi w całości wydzielone, tzn. mające parametry docelowe, oraz stanowiące w całości własność Gminy. Niespełnienie tych warunków spowoduje, że drogi będą budowane fragmentami, niejako na raty oraz mogą generować dodatkowe koszty. Nie każdy właściciel będzie zainteresowany wydzieleniem drogi lub nie będzie chciał oddać ziemi za przysłowiową „złotówkę”. Na terenie Gminy znaleźć można przykłady dróg, które w planach uwzględniono 25 lat temu, ale do dzisiaj nie zostały wydzielone.

Większość dróg z terenu Dopiewa, które umieszczono w rankingu, nie spełnia tych warunków. Kilka przykładów jest wręcz skandalicznych. O jednym z nich, ul. Ogrodowej, już pisałam - to-i-owo-z-gminy-dopiewo. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, odcinek ten będzie miał długość ok. 700 m i 10 m szerokości. Obecnie droga ma 5 m szerokości – połowa pasa drogowego nie została nawet wydzielona. Do tego tylko odcinek o długości ok. 450 stanowi własność Gminy. Pozostały fragment jest własnością prywatną:

Należy również zaznaczyć, że obecnie zabudowana jest tylko południowa strona ulicy. Po stronie północnej w najlepsze szeleści kukurydza i na razie, nic nie wskazuje na to, aby cokolwiek miało się zmienić:

Mimo tego, droga nie tylko znalazła się w rankingu, ale do tego na bardzo wysokiej pozycji. Wśród dróg całej Gminy zajmuje 17 miejsce, natomiast w samym Dopiewie już 3 pozycję. Wygląda na to, że jest to jedna z najważniejszych dróg gminnych – można powiedzieć, że dla „twórców” rankingu ma znaczenie strategiczne. Odłóżmy jednak sarkazm na bok.

Nie trzeba być specjalistą, aby zauważyć, że pozycja tej ulicy w rankingu została sztucznie wypromowana i nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. I tu dochodzimy do drugiego zagrożenia – kumoterstwa. Łatwo było przewidzieć, że przy układaniu listy będą naciski i „przepychanki”. Wystarczy dołożyć przy danej ulicy dodatkowo 2-3 punkty, żeby przesunąć ją o kilkadziesiąt miejsc do góry. Zweryfikowanie takiego przekrętu jest trudne do udowodnienia. Trzeba doskonale orientować się w układzie komunikacyjnym Gminy, żeby to wyłapać.

Jednym z kryteriów, stosowanych przy punktacji, była odległość danej drogi od utwardzonego ciągu komunikacyjnego. Okazuje się, że promuje ono drogi nie te, które powinno. Wystarczy porównać ul. Aksamitkową z ul. Różaną. Ul. Aksamitkowa oddalona jest od drogi utwardzonej o 270 m, ul. Różana styka się z drogą o nawierzchni bitumicznej. Obie drogi są w całości zabudowane, jednak istnieją 2 zasadnicze różnice.

Ulica Aksamitkowa jest drogą bez przejazdu i służy wyłącznie jej mieszkańcom:

Z kolei ul. Różana łączy ul. Ogrodową z ul. Bukowską. Poniżej widok od strony ul. Bukowskiej:

i ul. Ogrodowej:

Z punktu widzenia funkcjonalności układu komunikacyjnego, jednoznacznie wynika, że ul. Różana pełni ważniejszą funkcję, jako droga tranzytowa a korzystają z niej, nie tylko jej mieszkańcy.

Drugi aspekt jest niemniej istotny. Ulica Różana powstała, co najmniej 10 lat wcześniej niż ul. Aksamitkowa. Pierwsze wuzetki dla działek przy ul. Różanej, wydane zostały w 2005 roku:

A dla ul. Aksamitkowej w 2015 r.:

Mimo tych oczywistości, ul. Aksamitkowa sklasyfikowana została na 160 miejscu, natomiast ul. Różana na 193. Różnica wynosi tylko 1 punkt w rankingu ale 33 miejsca na liście.

Innym, ewidentnie kuriozalnym przykładem, jest umieszczenie w rankingu ul. Niecałej. Dotyczy to fragmentu drogi, rozpoczynającego się za zakrętem i biegnącego ze wschodu na zachód. Przy tym odcinku zlokalizowane są 3 budynki mieszkalne (w tym 2 w zabudowie bliźniaczej). Do Gminy należy fragment drogi o długości 90 m i szerokości od 3 do 4 metrów:

Tak naprawdę, zgodnie z obowiązującymi warunkami technicznymi, Urząd Gminy nie powinien wydać wuzetki a Starostwo Powiatowe pozwolenia na budowę:

No, ale w gminie Dopiewo obowiązują inne przepisy.

Gdyby osoby, przygotowujące ranking dróg, chociaż trochę myślały i spojrzały na plan zagospodarowania dla tego terenu, zobaczyłyby, że ul. Niecała powinna zostać poszerzona i wydłużona:

Kiedy to nastąpi – nie wiadomo. Może za rok, a może za 20 lat. Do czasu wydzielenia całej drogi, uważam, że  nie ma sensu uwzględniać jej w rankingu.

Przy okazji, chciałam zwrócić uwagę na radosną twórczość naszych urzędników i niekompetencję radnych – plan uchwalono w 2021 r. Ulica Niecała, zgodnie z planem jest nie tylko kręta, ale co kawałek ma inną szerokość, chociaż w większości przebiega przez teren niezabudowany.

Co ciekawe, jeden z mieszkańców ul. Niecałej, nie przejmując się ustaleniami planu miejscowego, stawia w przyszłym pasie drogowym ogrodzenie:

Może liczy, że w przypadku poszerzania drogi, Gmina zapewni mu sowite odszkodowanie?

Podobną sytuację mamy w przypadku ul. Nowej:

sięgacza, odchodzącego od ul. Leśnej:

czy ul. Północnej:

Wszystkie te drogi istnieją w stanie szczątkowym, a mimo to, zostały uwzględnione w rankingu, niektóre dość wysoko. Ulica Północna znalazła się na 60 miejscu w Gminie, a na 8 w Dopiewie. Niewiele niżej na liście jest sięgacz przy ul. Leśnej – w rankingu gminnym na miejscu 81, w Dopiewie na 10.

Czy lista tych dróg ma naprawdę cokolwiek wspólnego z podejściem jasnym, mierzalnym i sprawiedliwym? – szczerze wątpię. Dlatego przypomnę, że myślenie nie boli – warto spróbować, zamiast histeryzować czy „pląsać i kwiczeć”! Wiem, że decydentów gminnych boli fakt, że „ciemna masa”, czyli mieszkańcy-wyborcy potrafią nawet czytać ze zrozumieniem!

Myślę, że na dzisiaj wystarczy tych rewelacji. Wnioski końcowe przedstawię w kolejnym tekście.

Obserwatorka I (Pierwsza)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz