sobota, 9 maja 2026

To i owo z gminy Dopiewo – 2026 (5)

 

Tematy kluczowe: pytania do wójta: tereny sportowe w Skórzewie, budowa ul. Jesionowej w Dopiewcu, ul. Ogrodowa w Dopiewie; fikcja planu budowy dróg?

Po raz kolejny, muszę odłożyć sprawozdanie z kwietniowej Sesji Rady Gminy. Pojawia się tyle tematów, że trzeba o nich wspomnieć, bo szybko zostaną zapomniane. Z pewnością zależy na tym naszym włodarzom, ale chyba nie o to chodzi. Wiele spraw „odbija się czkawką” po latach, a niestety nikt już nie pamięta, co było podłożem problemu i kto ponosi za niego odpowiedzialność.

Dziś skupię się przede wszystkim na pytaniach, kierowanych przez mieszkańców do Wójta Gminy Dopiewo. Jest to czasami ciekawa lektura, pokazująca stan wiedzy zarówno wnioskodawców, jak i urzędników. O ile niewiedzę mieszkańców można usprawiedliwić, to urzędników już nie.

Zacznę od pytania: w sprawie braku terenów sportowych na terenie Skórzewa. Jeden z mieszkańców Skórzewa, w dość długiej wypowiedzi, zarzucił władzom Gminy brak infrastruktury sportowej na terenie wsi:

Zarzut jak najbardziej uzasadniony, ponieważ poza boiskami szkolnymi, brak obiektów, z których mogłaby korzystać większa liczba chętnych.

Odpowiedź była krótka, do tego wymijająca i niepełna:

Trzeba to przy każdej okazji podkreślać, że włodarze Gminy nie potrafią prowadzić perspektywicznej polityki zagospodarowania przestrzennego. Dotyczy to wszystkich wójtów, począwszy od Andrzeja Strażyńskiego. Jedyne, co potrafili, to wyznaczać kolejne tereny zabudowy mieszkaniowej – oczywiście przy wsparciu Rady Gminy.

Równocześnie pozbywali się na potęgę gruntów gminnych.  Przykładem, który już kilka razy przywoływałam, są tereny przy ul. Cisowej w Skórzewie. Nie potrafię powiedzieć, jakim obszarem Gmina początkowo dysponowała. W każdym razie, około roku 2012 musiało to być co najmniej 3,5 ha, wraz z drogami, które można było wyłączyć z ruchu.

Od tego czasu w 9 przetargach sprzedano ok. 1,76 ha gruntów – działki sprzedane zaznaczone czarnym kółkiem:

Na niektóre nieruchomości ogłaszano przetargi dwu- lub trzykrotnie, bo nie było chętnych.

Jeszcze w 2021 r. Gmina dysponowała sporym areałem – kolor zielony:

Gdyby włączyć część pasa drogowego ul. Cisowej, teren możliwy do zagospodarowania, byłby jeszcze większy.

Miejsce na boiska sportowe, było idealne. Z dala od terenów mieszkaniowych – coraz większej grupie mieszkańców, hałas z boisk przeszkadza. Dojazd samochodami z ul. Malwowej, natomiast dla pieszych i rowerzystów można by zbudować ścieżkę od ul. Koszykarskiej. Teren mógłby służyć wszystkim grupom wiekowym – boiska sportowe, place zabaw dla dzieci, miejsca wypoczynku dla osób starszych.

Niestety, kreatywne myślenie jest obce naszym włodarzom. Liczy się tu i teraz. Nie bez winy jest też wójt Sławomir Skrzypczak, który krótko po objęciu funkcji w 2024 r. sprzedał 2 działki o pow. prawie 6700 m2 – przetargi miały miejsce w maju i czerwcu 2024 r. I nie przekona mnie tłumaczenie, że przetargi te ogłosił ustępujący wójt Paweł Przepióra. Art. 38 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, pozwala na unieważnienie przetargu z ważnych powodów. Takim powodem z pewnością była zmiana na stanowisku wójta gminy.

Dla porównania, wójt Sławomir Skrzypczak ogłasza konsultacje na zagospodarowanie działki przy ul. ks. S. Kozierowskiego w Skórzewie o powierzchni raptem 0,5 ha - https://blogdopiewo.blogspot.com/2026/04/to-i-owo-z-gminy-dopiewo-2026-4.html.

Tak więc, mieszkańcy jeszcze długo poczekają na powstanie publicznego terenu sportowo-rekreacyjnego w Skórzewie. O ile w ogóle się doczekają.

Drugie pytanie, na które zwróciłam uwagę, dotyczyło budowy ul. Jesionowej w Dopiewcu:

Tu urzędnik poszedł po bandzie, zbywając wnioskodawcę, iż przygotowywany jest plan budowy dróg. Plan ten nie będzie raczej obejmował ul. Jesionowej, ponieważ jest to jedna z ważniejszych arterii komunikacyjnych na terenie gminy Dopiewo. Do tego w budżecie Gminy na 2026 r. zarezerwowano już środki na przygotowanie projektów budowlanych dla kolejnych odcinków ul. Jesionowej:

Ponadto w 2025 r. przeprowadzono konsultacje, dotyczące budowy ulicy. Zatem odpowiedź należy potraktować, jako wyjątkowo lekceważącą.

Równie lekceważąca jest odpowiedź w sprawie ul. Ogrodowej w Dopiewie. Tu wnioskodawca prosił o informację, dotyczącą budowy kanalizacji sanitarnej oraz utwardzenia drogi:

Chodzi o odcinek, od skrzyżowania z ul. Północną w kierunku zachodnim. Mieszkaniec nie musi tego wiedzieć, ale urzędnik raczej powinien, że ten fragment ulicy nie kwalifikuje się, aby włączyć go do planu budowy dróg.

Po pierwsze, wydzielono dopiero połowę szerokości pasa drogowego. Obecnie ma on tylko 5 m szerokości. Widać to nie tylko na mapie:

Ale i na zdjęciach Street View:

W planie zagospodarowania przewidziano jej poszerzenie do 10 m, ale póki co, właściciel terenów graniczących z ul. Ogrodową od strony północnej, nie dokonał podziałów. Tak więc, budowa połowy pasa jezdni, raczej nie wchodzi w grę.

Drugi problem, to sprawa własności. Tylko część działek, wchodzących w skład pasa drogowego, jest własnością Gminy – do posesji nr 77 (kolor zielony). Dalszy odcinek ulicy jest własnością prywatną, co również wyklucza umieszczenie jej w planie budowy dróg:

Zatem informacja, przekazana przez urzędników ewidentnie wprowadza mieszkańców w błąd, dając im złudną nadzieję, że już w II kwartale b.r. ul. Ogrodowa w Dopiewie znajdzie się w planie budowy dróg.

Ponieważ sprawa planu budowy dróg gminnych bardzo często przewija się we wnioskach mieszkańców, a także pojawiła się informacja nt. ul. Okrężnej w Dąbrowie - https://blogdopiewo.blogspot.com/2026/05/transparentnosc-i-obiektywizm-w-gminie.html, postanowiłam jeszcze raz przyjrzeć się Zarządzeniu Wójta w sprawie powołania komisji, która będzie przygotowywać plan budowy dróg.

Zainteresował mnie §5 Zarządzenia:

Wynika z niego, że poza planem realizowane będą drogi priorytetowe dla układu komunikacyjnego Gminy (co wydaje się oczywiste) i drogi utwardzone wymagające remontu (co już takie oczywiste nie jest). Oprócz tego poza planem mają być realizowane inwestycje drogowe, rozpoczęte przed dniem jego wprowadzenia. W tym ostatnim przypadku, istnieje szerokie pole do manipulacji.

Pytanie, jakie się nasuwa to, które inwestycje do tej ostatniej kategorii się załapią? Czy te, dla których wykonano projekty budowlane lub zaplanowano ich przygotowanie w budżecie na 2026 r.? Czy tylko te, których budowę zaplanowano w br.?

Lista inwestycji, dla których przygotowano lub zaplanowano projekty, jest całkiem spora – kolorem czerwonym zaznaczyłam inwestycje z 2026 r., które budzą moje wątpliwości:

Do tego doliczyć można pewną liczbę ulic, dla których projekty przygotowano w poprzednich latach. Nie pamiętam dokładnie, ile ich było, ale wśród nich znalazła się m.in. ul. Cisowa w Skórzewie, której projekt powstał jeszcze w kadencji Adriana Napierały.

Tylko w 2026 r. zaplanowano przygotowanie projektów dla ponad 20 ulic osiedlowych o znaczeniu lokalnym. Przetarg na projekt budowy ul. Okrężnej z klauzulą natychmiastowej wykonalności, sugeruje, że w grę wchodzi ta najszersza opcja.

Po co więc plan budowy dróg gminnych? – chyba tylko po to, aby „zamydlić” ludziom oczy. Najwyraźniej plan budowy dróg ma „maskować” kumoterstwo i nepotyzm, które istnieją w gminie Dopiewo praktycznie od zawsze.

Konkretne działania w sprawie przygotowania planu budowy dróg rozpoczęły się prawie rok temu, od podpisania w maju 2025 r. umowy z wykonawcą:

We wrześniu ub.r. przedstawiono wstępną listę kryteriów - https://blogdopiewo.blogspot.com/2025/09/plan-budowy-drog-gminnych-w-gminie.html, w listopadzie ub.r. przeprowadzono konsultacje, dotyczące kryteriów - https://blogdopiewo.blogspot.com/2025/11/plan-budowy-drog-gminnych-w-gminie.html, w lutym 2026 r. wójt Sławomir Skrzypczak zatwierdził ostateczną listę kryteriów - https://blogdopiewo.blogspot.com/2026/03/plan-budowy-drog-gminnych-w-gminie.html, wreszcie w marcu br. wybrana została komisja, mająca przygotować listę dróg do realizacji - https://blogdopiewo.blogspot.com/2026/04/plan-budowy-drog-gminnych-6-kolejny-etap.html. Jak widać, procedura trwała prawie rok.

W tej sytuacji, należało się wstrzymać ze zlecaniem kolejnych projektów do czasu przygotowania listy dróg. A teraz okazuje się, że kilkadziesiąt dróg może być budowanych poza kolejnością. Jest to ewidentna kpina z inteligencji obywateli. Zastanawiam się, czy wójt Sławomir Skrzypczak sam to zorganizował, czy raczej został do tego nakłoniony? Zamówione opracowanie kryteriów (koszt 56 tys.), miało stworzyć podstawy do przygotowania planu budowy dróg, który miał być: jasny, mierzalny i sprawiedliwy! A całe działanie może okazać się fikcją.

Na tym kończę, komentarze pozostawiając Czytelnikom.

Obserwatorka I (Pierwsza)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz