wtorek, 14 lipca 2026

Ranking dróg gminnych w gminie Dopiewo (4) – bylejakość, niekompetencja, kolesiostwo?

 

Dziś ciąg dalszy mojej analizy, dotyczącej rankingu dróg gminnych, przewidzianych do budowy, na terenie Dopiewa. Oprócz niewątpliwego kolesiostwa przy ustalaniu kolejności inwestycji, dużą rolę odegrało zwykłe niechlujstwo. W wielu przypadkach trudno zgadnąć, jaki zakres inwestycji, przewidzieli „twórcy” rankingu.

Przykładem może być ul. Wiosenna w Dopiewie. W tabeli, którą umieściłam tutaj - ranking-drog-gminnych, wpisano, iż budowa obejmie końcówkę drogi – pierwszy odcinek jest już wykonany. Nie wiadomo jednak, czy „końcówka” oznacza 25-metrowy fragment do skrzyżowania z ul. Marcową:

czy może całą ulicę do końca:

W tym drugim przypadku, byłoby to już kolejne kuriozum, ponieważ jest to droga prywatna, ślepa a do tego niezabudowana:

Podobnie wygląda sprawa z ul. Świętojańską w Dopiewie. W zestawieniu podano, iż oprócz ul. Świętojańskiej, planowana jest budowa drogi o nr ewid. 241/2. Ta pierwsza, czyli ul. Świętojańska, w części jest drogą prywatną i do tego ślepą, bez przejazdu:

Znaczenie komunikacyjne ma jedynie droga nr ewid. 241/2 wraz z fragmentem ul. Świętojańskiej. Łączy ona ul. ks. A. Majcherka z ul. Więckowską i stanowi, istotny ciąg komunikacyjny w tej części wsi. Pełni również ważną funkcję, jako dojazd do cmentarza:

Niewykluczone, że postanowiono przy okazji budowy tego łącznika, „przepchnąć” także ślepy, prywatny sięgacz.

Następną problematyczną pozycją w rankingu, jest ul. Migdałowa:

Czy przewidziano budowę drogi na całej jej długości, czy może tylko na odcinku od ul. Więckowskiej do rowu? Ale i tam, tylko połowa szerokości pasa drogowego jest własnością Gminy:

Do tego większość budynków, to zabudowa deweloperska:

i to deweloper, powinien zatroszczyć się o właściwy dojazd.

Kolejne problematyczne drogi, umieszczone na liście rankingowej to: Chabrowa i Cienista. Ulica Chabrowa docelowo ma mieć ok. 650 m długości:

Póki co, gminny fragment ma 85 m długości, przy którym stoi 5 budynków:

Podobnie jest w przypadku ul. Cienistej. Wydzielony został niewielki fragment drogi, przy którym powstały raptem 4 budynki, ale już umieszczona została w rankingu:

Tak samo, nie widzę sensu budowy ul. ks. A. Majcherka do krawędzi lasu:

Jest to odcinek o długości ok. 750 m, przy którym zlokalizowane są 3 gospodarstwa:

Jedyne, co miałoby uzasadnienie, to ewentualne ułożenie dywanika asfaltowego do tych zabudowań.

Równie enigmatyczne, co absurdalne, jest umieszczenie na liście rankingowej ul. Konarzewskiej w Dopiewie, odcinka za torami, odchodzącego od ul. Laserowej. Pisałam o tym w zajawce - https://blogdopiewo.blogspot.com/2026/06/ranking-drog-gminnych-w-gminie-dopiewo.html, ale muszę jeszcze raz do tematu wrócić. Czy komisja w składzie: Krzysztof Kołodziejczyk, Aleksandra Rutyna i Justyna Bartkowiak, chce ją doprowadzić tylko do funkcjonujących tam firm:

czy może zamierza pociągnąć ją do autostrady?:

Ze skąpego zapisu, trudno cokolwiek wywnioskować.

Do tego ul. Konarzewska, na znacznym odcinku, ma tylko 7 m szerokości:

i z pewnością wymagałaby poszerzenia.

Jeszcze raz wrócę do łącznika, pomiędzy ulicami: Szkolną i ks. A. Majcherka, który uzyskał sporo punktów ze względu na rzekomą poprawę bezpieczeństwa. W jednym miejscu, krzyżuje się kilka dróg i to pod różnymi kątami: Stawna, Wysoka, ks. A. Majcherka, Szkolna i Więckowska:

Bez tego łącznika i tak, panuje tam „kociokwik” komunikacyjny. Dołożenie jeszcze jednej drogi nie poprawi bezpieczeństwa, tylko zwiększy zagrożenie dla użytkowników, szczególnie pieszych i rowerzystów.

Łącznik ten powinien służyć wyłącznie osobom, które przy nim mieszkają. Od strony ul. Stawnej zlokalizowane są 4 wyjazdy z posesji:

Od strony ul. Szkolnej mamy 2 wyjazdy:

Pomiędzy tymi wyjazdami, droga powinna być zamknięta, np. betonowymi donicami, jak ma to miejsce np. na wysokości szkoły podstawowej przy ul. Ławica w Poznaniu:

Stosunkowo wysoko w rankingu, bo na 81 miejscu znalazł się końcowy odcinek ul. Wysokiej w Dopiewie. Po jednej stronie drogi jest kilka domów, ale strona północna jest praktycznie pusta:

Na szczycie rankingu dróg z terenu Dopiewa, znalazły się ulice: Klonowa i Lipowa, a nieco niżej ul. Wierzbowa:

Na pierwszy rzut oka, wszystko wydaje się w porządku. Drogi te mają odpowiednie parametry, nie wymagają żadnych poszerzeń, w pełni są własnością Gminy:

i zostały prawie w całości zabudowane. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby znalazły się wysoko nie tylko w rankingu, ale i w planie budowy w najbliższych latach.

Problem jest w tym, że są to drogi stricte osiedlowe, właściwie ślepe. Jedyny dojazd odbywa się przez ul. Młyńską. Tak więc, nie mają żadnego znaczenia w układzie komunikacyjnym nie tylko Gminy, ale i samego Dopiewa. Do tego zasiedlone są wyłącznie przez osoby zamożne, które z pewnością stać na udział w dofinansowaniu budowy:

ul. Klonowa:

ul. Lipowa:

ul. Wierzbowa:

Sfinansowanie budowy w/w ulic wyłącznie ze środków publicznych, utwierdzi innych mieszkańców Gminy, że budowa dróg osiedlowych, bez ich udziału finansowego, należy im się, jak „psu zupa”. Nawet ci, którzy byliby skłonni partycypować w kosztach, dojdą do przekonania, że to wyłącznie Gmina jest zobowiązana do finansowania budowy dróg.

Prawie identyczną sytuację mamy w przypadku ul. Magnackiej. Tu dochodzi jeszcze, kwestia poszerzenia jej końcówki:

Przy omawianiu w/w dróg pominęłam kwestię tego, jak długo ulice te funkcjonują. Wszystkie one, poza łącznikiem Szkolna-Majcherka, powstały w XXI wieku i mają po kilkanaście lat. Najstarszą z nich jest ul. Zacisze, jednak i ona nie kwalifikuje się do umieszczenia w rankingu, ponieważ nie spełnia podstawowych warunków:

Tylko na początkowym, krótkim odcinku ma odpowiednią szerokość i jedynie w części, stanowi własność Gminy oraz w niewielkim stopniu jest zabudowana:

Może skończmy z tymi absurdami drogowymi i przejdźmy do inwestycji istotnych dla mieszkańców. Niestety, zostały one potraktowane po macoszemu. Stanowi to jednoznaczny dowód, że interes publiczny przegrywa z prywatnym.

Na odległym, 257 miejscu znalazła się ul. Komunalna w Dopiewie. W moim przekonaniu, jest to istotny ciąg komunikacyjny, prowadzący do PSZOK-u, oczyszczalni ścieków i schroniska dla zwierząt:

Umieszczenie tego zadania na końcu listy, całkowicie dyskwalifikuje komisję i kryteria oceny. A te bzdurne powtarzanie, że Plan budowy dróg będzie jasny, mierzalny i sprawiedliwy można potraktować jako niesmaczny żart z „ciemnej masy”, czyli mieszkańców-wyborców. Natomiast, co łatwo zauważyć, że komisje cechuje brak umiejętności analitycznego myślenia.

Natomiast dopiero na przedostatnim miejscu wśród dróg Dopiewa, a na miejscu od 286 do 306 w rankingu gminnym, znalazła się jedna z najstarszych i najbardziej pomijanych dróg gminnych - ul. Ogrodowa. Chodzi o odcinek między ulicami: Jasną i Młyńską, na wysokości Piekarni-Cukierni Nowaczyk. Jest to w moim przekonaniu, posunięcie wręcz niebywałe.

Radny Leszek Nowaczyk powinien wręcz lobbować za jak najszybszą jej budową a okazuje się, że nie zależy mu na tej inwestycji. Przecież duża część klientów Cukierni korzysta z tego dojazdu.

Zastanawia mnie, co może być tego powodem? Przecież nikt nie pomyśli, że droga ta będzie służyć tylko Cukierni. Jest to dość istotny fragment sieci drogowej Dopiewa i w zasadzie, ostatnia ze starych dróg o nawierzchni gruntowej. Wszystkie pozostałe ulice w centrum Dopiewa są od dawna utwardzone – niektóre wręcz domagają się już remontu.

Jedyne, co przychodzi mi na myśl, to że radny boi się, żeby ktoś nie postulował, współfinansowania przez niego budowy tej drogi. Jak wiadomo, Leszek Nowaczyk uważa się za „duszę społecznika” - dusza-społecznika. Czyżby należał do „społeczników”, którzy wolą brać niż dawać? Tak więc, zwłaszcza rowerzyści oraz osoby z dziecięcymi wózkami, nie mają co liczyć na poprawę komfortu na tej ulicy. W dalszym ciągu będą musieli się przebijać przez kamienny tłuczeń, z którego w miarę zadowoleni mogą być tylko kierowcy.

W rankingu, a także Planie budowy dróg, zabrakło jednej istotnej arterii. Mam na myśli drogę łączącą ul. Bajkową w Dopiewcu z ul. ks. A. Majcherka w Dopiewie:

Nie wiem, czy to przeoczenie czy celowe pominięcie?

W każdym razie, jest to dość istotny ciąg komunikacyjny, łączący Dopiewo z Dopiewcem. Północna część Dopiewca ma tylko 2 bezpośrednie połączenia z Dopiewem. Są to: ul. Polna w Dopiewcu i właśnie przedłużenie ul. Bajkowej w kierunku ul. ks. A. Majcherka. Nie dość, że pominięto drogę w Dopiewie, to ulice: Bajkowa i Polna w Dopiewcu, znalazły się na dość dalekim, 35 miejscu w rankingu gminnym. Drogi te znaleźć można już na starych mapach topograficznych:

Dla osób przygotowujących listę, ważniejsze okazały ulice: Leśnych Skrzatów oraz Rydzowa w Dopiewcu. Szczególnie bulwersująca jest 21 pozycja ul. Leśnych Skrzatów, droga typowo osiedlowa, do tego tylko w części zabudowana. Ktoś najwyraźniej miał dobre przełożenie i dojście do decydentów.

Kończąc tą przydługą analizę uważam, że w Planie budowy dróg dla Dopiewa, powinny znaleźć się ulice:

- Ogrodowa, na odcinku Jasna-Młyńska, 

- Komunalna,

- droga łącząca ul. Bajkową i ks. A. Majcherka,

- część Świętojańskiej z działką 241/2, jako łącznik ul. Więckowskiej z ul. ks. A. Majcherka.

Drogi, które nie muszą się znaleźć w Planie, ale które można uwzględnić w dalszej kolejności:

- Krótka,

- fragment ul. Wiśniowej na wysokości zabudowy mieszkaniowej,

- końcówka ul. ks. A. Majcherka do wysokości gospodarstw.

Na liście rankingowej powinny z kolei znaleźć się ulice:

- Klonowa,

- Lipowa,

- Wierzbowa,

- Magnacka,

- Aksamitkowa,

- Różana,

- Storczykowa,

- Hiacyntowa,

- Marcowa.

W/w drogi są docelowo wydzielone i przejęte przez Gminę oraz w znacznym stopniu zabudowane, jednak umieszczenie ich na liście powinno być uzależnione od odpowiedniej partycypacji mieszkańców w kosztach.

Pozostałe drogi, póki co, powinny zostać z rankingu usunięte. Szczególnie oburzające jest umieszczenie na wysokim, 17 miejscu, zachodniej części ul. Ogrodowej. Pisałam o tym tutaj - ranking-drog-gminnych.

W moim przekonaniu, opublikowany ranking jest wyjątkowo nierzetelny, tendencyjny i może przynieść więcej szkód niż pożytku. Jak zwykle w gminie Dopiewo, nieodpowiedni ludzie znaleźli się na nieodpowiednich stanowiskach. W pozostałych miejscowościach pojawiają się podobne „przewały”, ale analizę pozostawiam zainteresowanym. Przy okazji może wspomnę o niektórych, bulwersujących przypadkach. O kilku z nich pisałam tutaj - zajawka.

Najbardziej zadziwia mnie, że tak ważną sprawą, bez żadnego nadzoru, zajmowały się 3 osoby o wątpliwych kompetencjach. W sposób autorytarny, bez żadnych konsultacji przygotowano listę, która nie podlegała żadnej weryfikacji. Do złudzenia przypomina to sytuację, gdy w sprawie budowy szkoły w Dopiewcu, przeprowadzono konsultacje z 2 osobami – dyrektorką szkoły oraz radną/sołtys Dopiewca. Nie dziwiłoby mnie, gdyby taka sytuacja miała miejsce w czasie kadencji wójta Adriana Napierały – wówczas patologia była normą. Natomiast wójt Sławomir Skrzypczak deklarował transparentność. Jeżeli tak ona ma wyglądać, to lepiej darować sobie te puste hasła, gdy nie rozumie się ich znaczenia. Nie wiem, czy wójt Sławomir Skrzypczak zdaje sobie sprawę z faktu, że cała odpowiedzialność za wątpliwej jakości opracowanie Planu budowy dróg, spada na niego i to on będzie rozliczany przez mieszkańców-wyborców. A to, że Wójtowi można „wcisnąć” wszystko, nie oznacza, że „ciemnej masie” również!

Obserwatorka I (Pierwsza)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz