Jakiś czas temu, w styczniowym
numerze Czasu Dopiewa ukazał się
artykuł nt. przebudowy centrum Dopiewa, konkretnie terenu w rejonie ul.
Wyzwolenia i Łąkowej. Wbrew powszechnej opinii uważam, że temat ten jest wart
podjęcia. Dla każdego, kto pierwszy raz wjeżdża do centrum miejscowości, czyli
na ul. Wyzwolenia i posiada choć w minimalnym stopniu poczucie estetyki,
miejsce to kojarzyć się musi ze slumsami Trzeciego Świata. Jednak żyjemy w
Polsce i to na obrzeżach dużego miasta, i prędzej czy później trzeba ten
problem rozwiązać. Dopiewo, jako siedziba 20-tysięcznej gminy, a szczególnie
jego centrum, jest w chwili obecnej miejscem bardziej odpychającym niż
przyciągającym.