Tak się ostatnio składa, że
najciekawsze sprawy dotyczą Konarzewa. Tym razem zainteresował mnie przetarg na
budowę chodnika przy ul. Szkolnej, ogłoszony 23 maja br. - link
. Nauczona doświadczeniem (jak dotychczas, za kadencji wójt Zofii
Dobrowolskiej, chyba żadnego chodnika w gminie Dopiewo nie wykonano zgodnie ze
sztuką budowlaną i zdrowym rozsądkiem), postanowiłam przyjrzeć się specyfikacji
przetargowej. Ponoć teraz, zgodnie z opinią naszej włodarz, Urząd Gminy
dysponuje kompetentnym i doświadczonym pracownikiem (Mirosław Stempniak), mimo
iż bez wyższego wykształcenia. Po przejrzeniu projektu wydaje mi się, że jest
to opinia na wyrost.
W mojej ocenie jest to kolejna
inwestycja robiona pod publiczkę, ze względu na zbliżające się wybory. Zastanawiam się, czy jest to celowe
działanie (realizacja przy minimalnych kosztach), czy zwykłe niechlujstwo? A może jedno i drugie?