piątek, 24 kwietnia 2026

Gdzie jest projekt planu ogólnego dla gminy Dopiewo?

 

Docierają do mnie różne plotki, dotyczące mojej aktywności publicznej. Wiele osób uważa, że mam zbyt wiele wolnego czasu i z nudów „rzucam kłody pod nogi” naszym samorządowcom, punktując ich przy każdej okazji. Nie jest to prawda, ponieważ sprawom gminnym poświęcam stosunkowo niewiele czasu.

Problem polega na tym, że każde moje wejście na strony gminy Dopiewo, kończy się tym, iż w oczy „rzuca” mi się kolejna wpadka naszych włodarzy. A że nie ma w Gminie praktycznie nikogo (gmina Dopiewo liczy obecnie prawie 33000 mieszkańców), kto chciałby lub potrafiłby rozliczać samorząd z podejmowanych decyzji, z konieczności muszę to robić osobiście. Już kiedyś o tym mówiłam, ale powtórzę po raz kolejny – nie chcę mieć do siebie pretensji, że widziałam patologie, ale je ignorowałam.

Dziś powracam do planu ogólnego gminy Dopiewo. Temat ten poruszałam m.in. w grudniu 2024 r. - https://blogdopiewo.blogspot.com/2024/12/planowanie-przestrzenne-w-gminie.html i w marcu br. - https://blogdopiewo.blogspot.com/2026/03/xxii-sesja-rady-gminy-dopiewo-2-marca.html.

Zacznę od tego, że nawet na szczeblu centralnym, panuje w tej materii zamieszanie. Pierwotnie plany ogólne, miały zostać uchwalone do końca 2025 r. Niestety, okazało się to nierealne, ponieważ większość samorządów nie była w stanie, zmieścić się w tym terminie. Jaką rolę w tym opóźnieniu odegrały czynniki niezależne (obiektywne) a na ile, była to zwykła opieszałość samorządów, wiedzą tylko one same. Tumiwisizm urzędniczy jest w Polsce zjawiskiem powszechnym.

Faktem jest, że Ministerstwo Rozwoju i Technologii przedłużyło termin uchwalenia planów ogólnych do 30 czerwca 2026 r. Niestety, i ten termin okazał się nierealny.

Postanowiono zatem po raz kolejny, przedłużyć ostateczny termin do 31 sierpnia 2026 r. Projekt zmiany ustawy przyjęty został przez Radę Ministrów:

Nie wiadomo jednak, kiedy wejdzie w życie.

Problem polega na tym, że w przypadku nieuchwalenia przez gminę planu ogólnego w wyznaczonym terminie, nie będzie możliwości (poza określonymi wyjątkami):

uchwalania planów miejscowych oraz wydawania decyzji o warunkach zabudowy i decyzji lokalizacji inwestycji celu publicznego. Nastąpi więc blokada administracyjna, uniemożliwiająca realizację inwestycji.

Czy rząd, wraz z przesunięciem terminu dla uchwalenia planów ogólnych, automatycznie przesunie termin dla planów miejscowych oraz decyzji administracyjnych, nie wiadomo?

Póki co, obowiązuje termin 1 lipca 2026 r.:

Od tego dnia, jeżeli plan ogólny nie będzie obowiązywał, plany miejscowe i decyzje administracyjne nie będą mogły być wydawane.

Jak realizacja planów ogólnych wygląda w skali kraju i jak na tym tle, prezentuje się gmina Dopiewo?

Z danych, dostępnych w sieci wynika, że 1262 gminy opublikowały już projekty planów ogólnych, a 64 gminy już zdążyły je uchwalić:

Stanowi to przeszło połowę gmin w Polsce:

Czyli chcieć, to móc. Co ciekawe, jednym z pierwszych samorządów, które plany ogólne uchwaliły i to już w styczniu 2026 r. - jest miasto Poznań. A przecież przygotowanie planu dla miasta Poznania, wymagało znacznie większego nakładu pracy, niż w przypadku gminy Dopiewo.

Także w przypadku powiatu poznańskiego, gmina Dopiewo znalazła się w gronie maruderów:

obok Kórnika, Kleszczewa, Kostrzynia i Czerwonaka.

Dlaczego do tego doszło? Trudno na to jednoznacznie odpowiedzieć a ponadto, nasuwają się pewne podejrzenia. Zgodnie z art. 13i ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, po dokonaniu uzgodnień z właściwymi organami, wójt gminy przeprowadza konsultacje społeczne:

Dopiero po ich przeprowadzeniu i wprowadzeniu zmian, projekt planu udostępnia radzie gminy. A co zrobiono w gminie Dopiewo? – zmieniono kolejność, ewidentnie naruszając przepisy. Najpierw projekt udostępniono radzie gminy, ignorując obowiązującą procedurę. Pisałam o tym 11 marca br.

Projekt planu ogólnego był omawiany na posiedzeniu wspólnym komisji Rady Gminy Dopiewo 3 marca 2026 r.:

Co prawda, zainteresowani mieszkańcy mogli uczestniczyć w posiedzeniu, ale nie mając dostępu do dokumentacji, nie mogli ustosunkować się do projektu planu, nawet gdyby chcieli.

Mimo, iż zainteresowanie planem ogólnym jest dość duże – do dziś stosowna strona w BIP-ie ma 3218 odwiedzin – niestety, zapoznać można się jedynie z uchwałą o przystąpieniu do opracowania dokumentu:

Dzisiaj mamy 24 kwietnia 2026 r. a projektu planu ogólnego w dalszym ciągu, nie udostępniono mieszkańcom. Co więc może być tego przyczyną?

Podejrzewam, że może to być decyzja radnych gminy Dopiewo. Zapewne niektórzy z nich się oburzą, ale taką zwłokę można tłumaczyć w różny sposób. Jednym z powodów może być próba zabezpieczenia własnych interesów przez lokalnych kacyków i dużych inwestorów, którzy potrafią się odwdzięczyć. Publiczną „tajemnicą” jest, że od kilkudziesięciu lat planowanie przestrzenne w gminie Dopiewo, podporządkowane jest interesom niewielkiej grupy osób. O kilku takich przypadkach, pisałam kilkakrotnie. A ile ich było w rzeczywistości? - wiedzą sami zainteresowani.

Czy jest szansa na uchwalenie planu ogólnego w wyznaczonym terminie? Do 30 czerwca br., taka możliwość nie istnieje. Nie wiadomo również, czy urzędnicy i radni zdążą z tematem do 31 sierpnia br. – w tym przypadku zostały 4 miesiące.

Zgodnie z przepisami konsultacje muszą trwać co najmniej 28 dni:

Do tego, dochodzi rozpatrzenie złożonych uwag i dokonanie ewentualnych zmian przez radę gminy. Także wojewoda może wezwać radę gminy do zmiany planu:

Poza tym, radni zaplanowali sobie, bodajże w lipcu, miesięczny urlop, z którego przecież nie zrezygnują. Tak więc, zabawa w ciuciubabkę z mieszkańcami, trwa w najlepsze.

Obserwatorka I (Pierwsza)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz