Za niecałe 2 tygodnie, 23 maja, minie rok od ogłoszenia pierwszego
przetargu na budowę chodnika przy ul. Szkolnej w Konarzewie. Okres ten był
wystarczający, aby zbudować chodniki w całej wsi, a nie tylko na fragmencie
ulicy. Mimo to, w eterze panuje głucha cisza, a włodarze nabrali wody w usta.
Myślę, że mieszkańcy gminy
Dopiewo powinni już wiedzieć, że jeżeli jakiś temat nie jest cały czas
nagłaśniany, a jest niewygodny dla włodarzy, to prędzej czy później zostaje
zamieciony pod dywan. Podobnie wygląda sprawa budowy w/w chodnika, który
zaczyna powoli obrastać legendą. Być może jakieś rozmowy się toczą, prowadzone
są uzgodnienia, jednak wymowne milczenie świadczy o tym, że inwestycja w dalszym ciągu znajduje się w
zawieszeniu.