Dziś wracam do nieśmiertelnego
tematu budowy i modernizacji dróg publicznych. Dotychczasowe doświadczenia wskazują,
że tak jak i w poprzednich kadencjach, również obecnie włodarze kierują się nie
tyle rzeczywistymi potrzebami, co doraźnym interesem własnym lub różnych grup
nacisku. Przykładów takich decyzji jest wiele i niejednokrotnie o nich pisałam.
Pierwszą sprawą, do której
powracam, to brak chodnika lub ścieżki pieszo-rowerowej i wynikające z tego
zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego, na drodze powiatowej
Palędzie-Gołuski.