W związku z rozpoczęciem, pod
koniec września br., głosowania nad złożonymi do Budżetu Obywatelskiego
wnioskami, postanowiłam również zabrać głos.
Przypomnę, że w zasadzie od zawsze bardziej popierałam ideę funduszu
sołeckiego niż budżetu obywatelskiego z kilku powodów, których tu wszystkich
dzisiaj nie będę przytaczać.
Jednym z nich jest fakt, że
mieszkańcy tak naprawdę nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć, co jest dla
społeczności lokalnej najważniejsze i bardzo często zgłaszają propozycje, co
najmniej dziwne.
Na 10 zaakceptowanych na 2020 rok
projektów, połowa z nich dotyczy budowy kolejnych obiektów
sportowo-rekreacyjnych. Natomiast kilkuletnia obserwacja skłania mnie do zmiany dotychczasowego podejścia do tej tematyki.