niedziela, 27 października 2019

Gmina Dopiewo okiem Obserwatorki I – edycja 2019 (11) – Skórzewo – na wschodzie bez zmian.



Dzisiaj kilka tematów trochę mniejszego kalibru, chociaż jak myślę, nie dla wszystkich.
Każda wizyta w Skórzewie, budzi we mnie mieszane uczucia. Miejscowość tą trudno już nazwać wsią, niedługo znikną ostatnie pola uprawne – widać to chociażby przy ul. Ks. Kozierowskiego. Zieleni jest coraz mniej, za to betonu coraz więcej.

niedziela, 20 października 2019

Do Radnego Gminy Dopiewo Przemysława Milera



Nie chcem ale muszem”, jak powiedział jeden z najbardziej znanych współczesnych Polaków. Powody są dwa:
- jak widzę, na mój kolejny, cotygodniowy komentarz, czeka całkiem spora grupa Czytelników. Nie chciałam już dziś nic pisać, jednak zrobię ukłon w ich stronę.
- niedługo minie rok, jak ukonstytuowała się nowa Rada Gminy Dopiewo. W związku z powstaniem grupy niezależnych Radnych, miałam nadzieję na pozytywne zmiany. Na szczęście w tym przypadku się nie zawiodłam, jednak niektóre sprawy nie dają mi spokoju.
O nich dziś krótko napiszę.

niedziela, 13 października 2019

Niezależna informacja publiczna w gminie Dopiewo – rzeczywistość czy fatamorgana?



O oficjalnej informacji publicznej i jej fatalnej jakości, pisałam wielokrotnie. Jak się okazuje, moje wysiłki od czasu do czasu przynoszą efekt. Urząd Gminy w Dopiewie zabrał się wreszcie – po kilku latach - za porządkowanie części Biuletynu Informacji Publicznej, dotyczącej planów zagospodarowania przestrzennego.
Dziś jednak zamierzam się przyjrzeć drugiej stronie, zajmującej się dostarczaniem informacji – mediom i przedstawicielom samorządu, teoretycznie niezależnym od władz samorządowych.
W czasie kadencji Zofii Dobrowolskiej istniało wiele niezależnych ośrodków, które przedstawiały rzeczywistość w mniej lub bardziej obiektywny sposób. Obecnie mamy jedynie: Puls Gminy, forum Moje Dopiewo oraz Radnych z klubu JesteśMY na Tak. Do wszystkich tych źródeł mam mniejsze lub większe zastrzeżenia.

czwartek, 10 października 2019

Poseł Bartłomiej Wróblewski - przedwyborcze spotkanie z mieszkańcami Skórzewa i nie tylko



Stali Czytelnicy Bloga zapewne zauważyli, że tegoroczne wybory parlamentarne, jak na razie, nie doczekały się komentarza z mojej strony. Obserwując to, co dzieje się w polityce, dochodzę do wniosku, że zajmowanie się tym tematem, to strata czasu. Obywatele traktowani są jak maszynki do głosowania a większość polityków zainteresowana jest tylko własnymi, prywatnymi korzyściami. A na tym szczeblu, przeciwnie niż na poziomie samorządu lokalnego, głos ludu nie ma szansy przebicia się.

niedziela, 6 października 2019

Komunikacja publiczna a budowa dróg w gminie Dopiewo – nieśmiertelny temat



O komunikacji publicznej, podobnie jak i budowie dróg w gminie Dopiewo, można by napisać książkę. Uwzględniając tylko teksty, jakie pojawiły się na Blogu, powstałaby całkiem spora rozprawka.
Dotychczasowe doświadczenia pokazują dobitnie, że obecne władze tak naprawdę nie mają pojęcia o rzeczywistych potrzebach mieszkańców, a działania podejmują wyłącznie pod presją. Co gorsza, te problemy tak naprawdę ich nie interesują. Z obecnej Rady Gminy Dopiewo chyba tylko jedna osoba korzysta z komunikacji publicznej.

niedziela, 29 września 2019

Niebezpieczne precedensy w gminie Dopiewo



Zgodnie z definicją, precedensem jest reguła prawna, która decyduje o sprawach przyszłych. Rozszerzając to pojęcie, można powiedzieć, że precedensem może być decyzja administracyjna, uchwała lub nawet przyjęte zasady postępowania, na które można będzie powoływać się przy wnioskowaniu o takie a nie inne, załatwienie spraw.
Precedens może mieć pozytywne skutki ale najczęściej jest wykorzystywany przy różnego rodzaju roszczeniach, uwzględniających prywatny interes. Taka sytuacja coraz częściej ma miejsce w gminie Dopiewo.

niedziela, 22 września 2019

Dopiewski Budżet Obywatelski Anno Domini 2020 i inne fanaberie



W związku z rozpoczęciem, pod koniec września br., głosowania nad złożonymi do Budżetu Obywatelskiego wnioskami, postanowiłam również zabrać głos.
Przypomnę, że w zasadzie od zawsze bardziej popierałam ideę funduszu sołeckiego niż budżetu obywatelskiego z kilku powodów, których tu wszystkich dzisiaj nie będę przytaczać.
Jednym z nich jest fakt, że mieszkańcy tak naprawdę nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć, co jest dla społeczności lokalnej najważniejsze i bardzo często zgłaszają propozycje, co najmniej dziwne.
Na 10 zaakceptowanych na 2020 rok projektów, połowa z nich dotyczy budowy kolejnych obiektów sportowo-rekreacyjnych. Natomiast kilkuletnia obserwacja skłania mnie do zmiany dotychczasowego podejścia do tej tematyki.

To i owo z gminy Dopiewo (15) 2019 r – Trzcielin raz jeszcze, równi i równiejsi w Konarzewie i Dopiewie, planowanie przestrzenne i inwestycje publiczne w rozsypce.



Tydzień temu, 15 września, ponownie odwiedziłam Trzcielin. Wydawać by się mogło, że jest to wieś zapomniana przez Boga i ludzi, a jednak nie do końca jest to prawda. Są tacy, którzy i tu postanowili zrobić świetny interes.

niedziela, 15 września 2019

Informacja publiczna w gminie Dopiewo (odsłona 2019) (2) – nieudolność czy celowa manipulacja?



Życie publiczne w Gminie, po letniej przerwie, dopiero się rozpoczyna. Pierwsza komisje Rady Gminy odbędzie się dopiero jutro, tj. 16 września. Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak nawiązać do starych, ale ciągle aktualnych tematów.
Na warsztat wzięłam ponownie informację publiczną w Gminie. Sprawie tej poświęciłam już chyba kilkanaście postów, jednak jak się okazuje, jest to temat rzeka i nic nie zapowiada, aby cokolwiek miało się zmienić na lepsze.
Pod koniec lipca br. Radni z klubu JesteśMY na Tak, skierowali do wójta Adriana Napierały wniosek „o sprawdzenie poprawności działania wyszukiwarki obsługującej gminny Biuletyn Informacji Publicznej” - link. Moim zdaniem, wniosek nie został właściwie skonstruowany.

poniedziałek, 9 września 2019

Oświadczenia majątkowe w gminie Dopiewo za rok 2018



Dość długo zastanawiałam się nad podjęciem tematu oświadczeń majątkowych. Jednym z powodów była m.in. możliwość zarzutu, że czepiam się tego z powodu zazdrości, iż inni zarabiają więcej niż ja. Uprzedzając ewentualną kontrę, wyraźnie zaznaczam, że chodzi mi tylko i wyłącznie o przestrzeganie prawa oraz o to, że dotyczy ono wszystkich obywateli RP (no, prawie wszystkich). Jak wiadomo, dla wielu osób publicznych temat jest bardzo drażliwy i najchętniej doprowadziłyby one do likwidacji stosownych przepisów. Póki co, obowiązek ten istnieje i osoby pełniące funkcje publiczne muszą się z niego wywiązywać.