W piątek, 20 maja br. po raz kolejny pojawiłam się w Dąbrówce. Mimo, iż dość często odwiedzam tą miejscowość, po raz ostatni byłam tu pod koniec kwietnia - gmina-dopiewo-okiem-obserwatorki, za każdym razem udaje mi się zauważyć coś nowego. Niestety, zazwyczaj są to sprawy niepokojące. Nie inaczej było i ostatnim razem.
Rozpoczęły się przygotowania do kontrowersyjnej inwestycji, jaką jest budowa ronda wraz z fragmentami dróg dojazdowych na ul. Poznańskiej w Dąbrówce, w rejonie skrzyżowania z drogą do Zakrzewa i Dąbrowy. Kontrowersyjną dlatego, że do dziś nie wiadomo, jaka będzie tymczasowa organizacja ruchu pojazdów. Już obecnie w godzinach szczytu, rano i popołudniu, zatory występują na całej ul. Poznańskiej w Dąbrówce – od przejazdu kolejowego w Palędziu do węzła z S11. Wójt Paweł Przepióra ostatnio deklarował utrzymanie, w rejonie budowanego ronda, ruchu dwukierunkowego. Najwyraźniej nie ma pojęcia, o czym mówi.