Tematy kluczowe: krótka refleksja ogólna; gospodarka odpadami przy oczyszczalni ścieków; nasadzenia – temat nieśmiertelny; pozorowane działania, radny Leszek Nowaczyk jako „dusza społecznika”.
Zastanawiałam się, o czym dzisiaj pisać. Co prawda tematów jest wiele, jednak to, co prezentują nasi włodarze, skutecznie potrafi zniechęcić do jakiegokolwiek działania. Grudniowa sesja RG, podobnie jak i listopadowa pokazują, że intelektualny „beton”, czyli grupa radnych i urzędników, skupionych przy wójcie Sławomirze Skrzypczaku, konsekwentnie się „okopuje”. Z jednej strony coraz mniej rozumieją, na czym powinna polegać ich aktywność, z drugiej coraz bardziej przekonani są o swojej wyjątkowości. Klasyczny przykład, potwierdzający tezę, „że każda władza deprawuje, a władza absolutna, deprawuje absolutnie”.
Wyraźnie widać analogię z władzą centralną, konkretnie prezydencką. Wójt Sławomir Skrzypczak (podobnie jak „Karol chyba prezydent Nawrocki”, ewentualnie „Karol I Wrzeszczący” lub „Wetomat” - jak określany jest przez komentatorów), otoczył się grupą wyjątkowych miernot. I to zarówno urzędników, jak i osób, które uważają się za radnych gminy Dopiewo.