Ile razy przyglądam się budowie nowego gimnazjum w Dopiewie,
tyle razy ogarnia mnie przerażenie. Budynek jest tak duży, że zmieściłyby się w
nim wszystkie instytucje i organy samorządowe Gminy. Problemem będzie nie tylko zagospodarowanie powierzchni, ale i koszty
związane z utrzymaniem obiektu. Do tego dodać trzeba wolne pomieszczenia,
które pozostaną po gimnazjum przy ul. Bukowskiej. Co prawda ma tam powstać
ośrodek dziennego pobytu dla osób starszych, ale wymagać będzie znacznych
nakładów związanych z przystosowaniem do nowych potrzeb. Stara szkoła nie jest
przystosowana do korzystania przez osoby niepełnosprawne.
Nowe gimnazjum w Dopiewie
nieodmiennie kojarzy mi się z pałacem Nicolae Caucescu w Bukareszcie, symbolem
pychy i megalomanii: