Po raz kolejny muszę wstrzymać się z kontynuacją rozpoczętych wątków, ponieważ w naszej Gminie tyle się dzieje, że trudno się zdecydować, który temat wybrać.
W minionym tygodniu dwukrotnie odwiedziłam Dąbrówkę i chcąc nie chcąc, muszę podzielić się kilkoma wrażeniami. Wydawałoby się, że Dąbrówka, ze względu chociażby na liczbę mieszkańców, powinna być „oczkiem w głowie” naszych włodarzy. Co prawda próbują się oni przypodobać lokalnej społeczności, ale nie za bardzo im to wychodzi. Wręcz przeciwnie, każde dążenie kończy się totalną klęską.