Powiem szczerze, że nie
spodziewałam się, iż niepozorny wpis na forum Moje Dopiewo internautki o nicku
„kamea”, będący w istocie pytaniem, wywoła taką burzę wśród mieszkańców gminy
Dopiewo - link.
A mój felieton z 18 lutego br. link,
mający w zamiarze przybliżyć sprawę korzyści i zagrożeń, wynikających z lokalizacji kruszarni betonu na granicy
Palędzia i Dąbrówki - wywołał skrajne reakcje. Z jednej strony
podziękowania za naświetlenie tematu, z drugiej bezpardonowy atak, do złudzenia
przypominający czasy PRL-u. Tą drugą stronę reprezentuje „pawelek”, administrator i współwłaściciel forum Moje Dopiewo.
Jeszcze do 16 listopada 2014 r. czołowy
aktywista w obronie praw obywatelskich, sam siebie nazywający „liderem
dociekliwości” a obecnie, w mojej ocenie, „Jerzy Urban” obecnego wójta Adriana
Napierały. Na temat dezawuowania przeciwników wypowiem się trochę później.
Najpierw chcę się ustosunkować do
kwestii wskazywania tzw. „kozłów ofiarnych”, w której to dziedzinie „pawelek”
może poszczycić się wyjątkowymi osiągnięciami.
Relacje pomiędzy samorządem lokalnym i mieszkańcami - Gmina Dopiewo i nie tylko
piątek, 20 lutego 2015
środa, 18 lutego 2015
Kruszarnia betonu w Dąbrówce/Palędziu (1) – zagrożenia dla mieszkańców
Kilka dni temu poproszono mnie o
opinię w sprawie planowanej budowy kruszarni betonu w rejonie ul. Nowej
w Palędziu – administracyjnie na terenie Dąbrówki. Kruszarnia ta ma powstać
w bliskim sąsiedztwie terenów mieszkaniowych obu miejscowości. De facto będzie
to kruszarnia wraz z punktem skupu złomu – link.
Początkowo nie chciałam podjąć tematu, ze względu na to, że większość
mieszkańców aktywizuje się jedynie w przypadku, gdy potencjalne zagrożenie
dotyczy ich osobiście. Nietrudno się domyślić, iż gdyby podobna inwestycja planowana
była w Dopiewie, Konarzewie lub Więckowicach - nie wzbudziłaby większego
zainteresowania wśród mieszkańców Palędzia i Dąbrówki, nie mówiąc już o czynnym
zaangażowaniu. Ponieważ jednak temat może mieć drugie dno, o którym będzie w
dalszej części, postanowiłam przyjrzeć się sprawie bliżej.
niedziela, 15 lutego 2015
Dopiewskie smaczki (29) – równi i równiejsi, niechlujstwo budowlane
Pogoda sprzyja spacerom,
postanowiłam więc wznowić spacery po terenie Gminy, a przy okazji zwracać uwagę
na sprawy, które zazwyczaj umykają uwadze. Dziś tematy związane z Dopiewem, Dopiewcem i Palędziem.
Po dłuższej przerwie odwiedziłam Palędzie, między innymi ul. Leśną. Jeszcze 2-3 lata temu była
to spokojna, lokalna droga, z której korzystają głównie jej mieszkańcy oraz
osoby odwiedzające świetlicę oraz boisko.
Obecnie, po rozpoczęciu
zasiedlania nowego osiedla w Dopiewcu,
tzw. Osady Leśnej, oraz utwardzeniu odcinka ulicy od przejazdu kolejowego
do ul. Wrzosowej, ruch pojazdów znacznie wzrósł – część osób korzystających do
tej pory z ul. Malinowej, jeździ obecnie ul.
Leśną.
piątek, 13 lutego 2015
V sesja Rady Gminy Dopiewo 12 lutego 2015 r. – „Na zachodzie bez zmian”
Za nami kolejna, 5 już sesja
nowej Rady Gminy. Chyba stało się już
standardem, że sesje obecnej kadencji są jedynie formalnością. Mimo, iż
obradami kierował Wojciech Dorna – przewodniczący Leszek Nowaczyk z powodu
choroby nie uczestniczył również w Komisji Wspólnej – dyskusji nad podejmowanymi uchwałami nie było żadnej. Jak
stwierdziła Agnieszka Wilczyńska – na każdą uchwałę Radni przeznaczali średnio
2 minuty. Nawet Radni, którzy w poprzedniej kadencji wiedli prym w dyskusjach,
jak Sławomir Kurpiewski, obecnie praktycznie nie zabierają głosu.
Tak więc, na uczestnictwo w sesjach, jeżeli ktoś zainteresowany jest tylko
podejmowanymi uchwałami, w zasadzie
szkoda czasu. Jeżeli ktoś chce się przekonać, jak pełni swoją funkcję
wybrany przez niego przedstawiciel, musi pofatygować się na Komisję Rady Gminy.
Tym bardziej, że nie zanosi się na możliwość dostępu do nagrań ani do
protokołów z Komisji.
Podobnie, jak w przypadku
poprzedniej komisji i sesji, mam zamiar skupić się na wybranych aspektach.
czwartek, 12 lutego 2015
Regres demokracji w gminie Dopiewo?
Coraz więcej znaków na niebie i
ziemi wskazuje, że demokracja lokalna w gminie Dopiewo, zaczyna przeżywać
poważny kryzys, o ile kiedykolwiek była w rozkwicie. Winę za to ponoszą nie
tylko nowe władze, ale również większość mieszkańców. Część z nich
bezkrytycznie ocenia naszych samorządowców, większość jednak pozostaje obojętna
na sprawy lokalne. A należy pamiętać, że nic
tak nie cieszy władz wszystkich szczebli, jak marazm i obojętność obywateli.
Temat ten był już przeze mnie marginalnie poruszany, uważam, że wymaga on
większego nagłośnienia.
Pierwsza sprawa to spacyfikowanie mediów niezależnych. W
czasie kadencji wójt Zofii Dobrowolskiej niezależne portale uzupełniały przekaz
oficjalny. Dostępne były nagrania z sesji Rady czy zebrań sołeckich,
publikowano projekty uchwał i protokoły z komisji Rady.
środa, 11 lutego 2015
Gmina Dopiewo - potknięcia nowych władz
Temat, który omawiam poniżej,
jest klasycznym przykładem, że ciągle aktualne jest rzymskie powiedzenie – „festina
lente - spiesz się powoli”. Mój ulubiony komentator „fox” stwierdził
wczoraj na portalu Moje Konarzewo, że „Jak się Nowaczyk spieszy, to się diabeł
cieszy”. Myślę, że jest to wyjątkowo trafne podsumowanie
dotychczasowych działań Rady Gminy, z jej Przewodniczącym na czele.
Sprawa dotyczy niezgodności uchwały z 11 grudnia 2014 r.,
zatwierdzającej zmiany w budżecie, z Wieloletnią Prognozą Finansową.
Rozbieżność tą wychwyciła Regionalna Izba Obrachunkowa w swojej uchwale z 14
stycznia 2015 r. - link.
Tym samym muszę skorygować swoją własną opinię nt. przebiegu III sesji Rady
Gminy, w której zbyt optymistycznie przedstawiłam działania nowych władz – być
może chciałam wierzyć, że zmiany idą w dobrym kierunku. Uważam, że w tym
temacie zawiniło kilka organów, nie
tylko Rada Gminy, chociaż odpowiedzialność spada głównie na nią, ponieważ to ona podjęła
uchwałę.
poniedziałek, 9 lutego 2015
„Czas Dopiewa” - styczeń 2015 (3) – co mają do powiedzenia nasze „elity”?
W styczniowym numerze „Czasu
Dopiewa” nie znajdziemy wypowiedzi i opinii przeciętnych mieszkańców Gminy. Nie
pozostaje więc nic innego, jak przeanalizować, co mają do powiedzenia nasi,
demokratycznie wybrani przedstawiciele. Na początek zajmę się moim ulubionym radnym Tadeuszem Bartkowiakiem. Muszę
przyznać, że jeszcze nigdy nie zawiódł moich oczekiwań – podobnie jest i tym
razem. Jak zwykle braki w wiedzy i niekompetencję - próbuje przysłonić tupetem
i przekonaniem o swojej nieomylności.
sobota, 7 lutego 2015
Psy szczekają, karawana idzie dalej – polemika z klakierami wójta Adriana Napierały
W zasadzie dość długo
zastanawiałam się, czy podejmować ten temat. Ponieważ jednak ataki na osoby
bezstronnie oceniające rzeczywistość gminy Dopiewo zaczynają się nasilać,
jestem zmuszona zareagować, aby nie dać satysfakcji zwycięstwa klakierom.
Zacznę może od podstaw prawnych.
Otóż art. 54 Konstytucji RP stanowi:
1. Każdemu
zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura
prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są
zakazane….
Tak więc z najważniejszego
dokumentu, obowiązującego w Rzeczpospolitej Polskiej, wynika jednoznacznie, że
każdy, nie tylko posiadający polskie obywatelstwo, ma prawo do wolności słowa.
I na tym można by w zasadzie dyskusję zakończyć.
Okazuje się, że jest w gminie
Dopiewo wiele osób, które tego prawa nie znają.
czwartek, 5 lutego 2015
Wybory do rad sołeckich w gminie Dopiewo – lista zastrzeżeń i wątpliwości
Rozpoczął się najważniejszy okres
dla jednostek pomocniczych Gminy – wybory
do rad sołeckich. Za nami
pierwsze zebranie, które odbyło się 4 lutego br. w Więckowicach. Zastanawia
mnie, czy informacje o przebiegu spotkań będą tak samo dostępne, jak w ubiegłym
roku, czyli jak twierdzą niektórzy,
w okresie głębokiego regresu demokracji lokalnej.
Na początek jednak z innej
beczki. Jak na razie odbyło się tylko jedno zebranie wiejskie, a już pojawiają
się hymny pochwalne na cześć nowego wójta Adriana Napierały - link.
Na forum Moje Dopiewo pojawił się nowy komentator o pseudonimie „towo” - link.
Być może jest to stary użytkownik, ale o nowym Nicku – wielu użytkowników Forum
stosuje tą sztuczkę. Otóż nowy/stary?
forumowicz wyrasta na głównego apologetę aktualnego włodarza. Szczególnie rozczuliła
mnie wypowiedź z 4 lutego br. - Autor ubolewa nad faktem, że wójt Adrian
Napierała poświęca swój prywatny czas, biorąc udział w zebraniu wiejskim,
zamiast spędzać go z rodziną.
wtorek, 3 lutego 2015
Dopiewskie smaczki (28) – defraudacja w oświacie, polityka kadrowa Adriana Napierały, regres w dostępie do informacji publicznej
Dziś kontynuuję temat, który w
dalszym ciągu bulwersuje opinię publiczną Gminy, czyli defraudacja w Urzędzie Gminy Dopiewo. Jak na razie oficjalnych
informacji jest niewiele, dominują spekulacje i domysły. Również nie mam
dostępu do oficjalnych danych, skupię się więc na domniemaniach. Upoważnia mnie
do tego stanowisko samego Wójta, który również opiera się na domysłach.
W opiniach internautów dominuje stanowisko, że podejrzaną w
sprawie jest tylko jedna osoba, była księgowa Referatu Oświaty. Zastanawia
mnie, czy są to głosy naiwnie wierzących, że wśród pracowników samorządowych
trafiła się czarna owca, czy też osób zamieszanych w sprawę? Wydaje mi się, że
jednych i drugich. Świadczą o tym niektóre komentarze, sugerujące, że opinia
publiczna nie ma wpływu na nic, a komentatorzy powinni zająć się innymi
tematami - link.
Jest to klasyczny przykład próby
zamknięcia ust opinii publicznej – odpowiedź na pytanie, czym kierował się
komentator, jest raczej oczywista.
Subskrybuj:
Posty (Atom)