Wydawało mi się, że w działaniach
naszych włodarzy, nic już nie może mnie zaskoczyć. Nie doceniłam jednak
kreatywności wójta Adriana Napierały i przewodniczącego RG Leszka Nowaczyka,
jak i całej ekipy obozu władzy.
Sesja była żałosnym popisem osób
przekonanych o tym, że cała władza należy tylko do nich i nikt nie ma prawa,
ingerować w ich decyzje. Na oficjalnych posiedzeniach może pojawić się tylko
to, na co władza wcześniej wyraziła zgodę.
Jedynym światełkiem w tunelu tego spektaklu, zwanego Sesją Rady Gminy,
była postawa Radnych z klubu JesteśMy na Tak, którzy ośmielili się zaburzyć
ustalony porządek rzeczy. Skończyło się to totalną histerią Wójta i Przewodniczącego,
którzy swoimi wystąpieniami potwierdzili, jakimi intencjami się kierują.
Co ciekawe, nawet w „Pulsie Gminy”,
który każdorazowo przekazywał suchy komentarz nt. przebiegu sesji, tym razem
nie pojawiła się żadna informacja. Ciekawi mnie, czy i w jakiej formie pojawi
się sprawozdanie z w/w Sesji w oficjalnym miesięczniku „Czas Dopiewa”?