sobota, 14 marca 2015

Reminiscencje artykułu – „Afera(?), czyli jeden facet na dwóch „koniach”


Na forum mieszkańców Puszczykowo – link, ukazał się artykuł, omawiający pracę Piotra Łoździna, jako skarbnika, na 2 stanowiskach równocześnie – w Puszczykowie i Dopiewie. Myślę, że przez autora przemówił klasyczny syndrom „psa ogrodnika”. Autor wyciąga wnioski nie posiadając pełnej informacji, do tego rozwodzi się nad sprawami, które nie mają charakteru publicznego.
To, czy Piotr Łoździn ma wystarczająco dużo czasu na wypoczynek i sen, to jest jego prywatna sprawa. Jeżeli zgodził się na pełnienie funkcji w dwóch samorządach, to tak musi czas zagospodarowywać, aby pogodzić wszystkie potrzeby – służbowe i prywatne. Czy wywiązuje się ze swoich obowiązków służbowych? – to, z kolei sprawa jego oraz jego przełożonych. Z pewnością Wójt Dopiewa, jak i Burmistrz Puszczykowa nie zgodziliby się, aby zaniedbywał swoje obowiązki.

czwartek, 12 marca 2015

"Czas Dopiewa" - luty/marzec 2015 (2) – gasnący kaganek!!!


Zgodnie z deklaracją, dziś zajmę się oceną merytoryczną najnowszego numeru „Czasu Dopiewa”. O ile marcowe wydanie „Pulsu Gminy” daje nadzieję, że są jeszcze w Gminie osoby, potrafiące obiektywnie ocenić realia, o tyle lutowo-marcowy numer „Czasu Dopiewa”, w mojej ocenie świadczy o tym, że włodarze powoli tracą kontakt z rzeczywistością. Nie będę szczegółowo ustosunkowywać się do wszystkich tematów. Ograniczę się jedynie do niektórych aspektów życia publicznego, w moim przekonaniu najdobitniej obrazujących, że w obecnej kadencji nie należy liczyć na żaden przełom.
Podobnie, jak w minionych latach, w artykułach „Czasu Dopiewa” dominują informacje pozytywne. Jest to zrozumiałe, nie można przecież straszyć czytelników apokaliptycznymi wizjami. Jeżeli pojawiają się informacje niepokojące, to dotyczą one wyłącznie błędów popełnionych w poprzedniej kadencji. Takim przykładem może być oświadczenie wójta Adriana Napierały w sprawie defraudacji środków publicznych, tzw. afera oświatowa.

wtorek, 10 marca 2015

„Puls Gminy” marzec 2015 – światełko w tunelu???


Dawno nie podejmowałam tematów, związanych z oceną jedynego niezależnego miesięcznika, działającego na terenie gminy Dopiewo, tj. „Pulsu Gminy”. Ostatni numer jednak na tyle pozytywnie mnie zaskoczył, że zamierzam ustosunkować się do niektórych tematów, poruszonych przez Agnieszkę Wilczyńską. Mimo chwilowych obaw, że Redakcja została skutecznie spacyfikowana przez obecne władze, z wójtem Adrianem Napierałą i przewodniczącym RG Leszkiem Nowaczykiem na czele, okazało się, że zwyciężyła idea służenia mieszkańcom. Mam nadzieję, że taki trend zostanie utrzymany, a „Puls Gminy” nie stanie się kolejną tubą nowej władzy, jak to ma miejsce w przypadku forum Moje Dopiewo. Dlatego, jak na razie, nie muszę obawiać się, że Blog Społeczny Dopiewo pozostanie jedynym niezależnym forum w gminie Dopiewo.

W najnowszym wydaniu „Pulsu Gminy” omówione zostały tematy, które w oficjalnych mediach praktycznie nie istnieją – i tak: lokalizacja kruszarni betonu w Dąbrówce/Palędziu (czytaj: zakładu przeróbki odpadów) czy sprawy związane z zarządzaniem CRK Konarzewo.

sobota, 7 marca 2015

"Czas Dopiewa" - luty/marzec 2015 (1) – wraca stare?


W bieżącym tygodniu pojawiło się kolejne wydanie naszego lokalnego czasopisma. Zanim jednak przejdę do jego omówienia, mała dygresja.
Otóż zarzucono mi w ostatnim czasie czarnowidztwo i nie zauważanie żadnych pozytywów działań nowych władz gminy Dopiewo. Nie mogę się z tym zgodzić. Mimo, iż nowe władze – Wójt i Rada Gminy – nie były z moich marzeń, miałam nadzieję, że zaczną obowiązywać nowe standardy. Tym bardziej, że w kampanii wyborczej padały takie deklaracje – dysponuję kompletem ulotek. Dlatego też, inaczej niż niektórzy, w pierwszych tygodniach starałam się dać nowym włodarzom czas na okrzepnięcie i pojawienie się sygnałów, wskazujących na pozytywne zmiany. Szybko jednak okazało się, że nowa władza nie tylko nie zaproponowała nowego stylu rządzenia, w wielu dziedzinach, jak np. w dostępie do informacji publicznej, nastąpił regres. Nie będę dzisiaj szczegółowo omawiać wszystkich konkretnych przykładów – opisane zostały przeze mnie we wcześniejszych postach, począwszy od początku stycznia br. Takim klasycznym przykładem zakulisowych działań, z pominięciem oczekiwań mieszkańców, może być wydanie przez wójta Adriana Napierałę, decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w sprawie lokalizacji kruszarni betonu w Dąbrówce/Palędziu.
Najnowszy numer „Czasu Dopiewa” potwierdza te tendencje i zarazem moje obawy, że negatywne zmiany w stylu rządzenia następują szybciej niż miało to miejsce w 2011 r.

czwartek, 5 marca 2015

Dopiewskie smaczki (31) - oświata w gminie Dopiewo, niedostatki władzy lokalnej


Dziś krótko 2 tematy, do podjęcia których skłoniły mnie artykuły, opublikowane w piśmie samorządu terytorialnego „Wspólnota”.
Pierwszy z nich dotyczy strategii rozwoju oświaty na szczeblu gminnym – link. Mimo, iż na temat oświaty pisałam 2 dni temu, przy okazji omówienia posiedzenia Komisji Oświaty – link, wracam ponownie do tematu. Jest on istotny nie tylko dla mieszkańców mających dzieci w wieku szkolnym, ale również i dla pozostałych. Jeśli będzie prowadzona racjonalna polityka, środki będą wydawane świadomie i celowo, więcej pieniędzy pozostanie na inne zadania komunalne.

wtorek, 3 marca 2015

Komisja Oświaty Rady Gminy Dopiewo 2 marca 2015 r. – wybiórcze sprawozdanie


W dniu wczorajszym odbyło się drugie posiedzenie Komisji Oświaty VII kadencji – pierwsze w dniu 2 lutego br. miało charakter organizacyjny. Toteż, po raz pierwszy Komisja w pełnym składzie, mogła zająć się bieżącymi tematami. Jak na razie wnioski nie są zbyt optymistyczne – zarówno Urząd, jak i Radni dopiero zaczynają rozgrzewkę. Zobaczymy jak długo ona potrwa. W Komisji, oprócz Radnych, wziął udział zastępca wójta Paweł Przepióra.
Pierwszym tematem, czego zresztą należało się spodziewać, była sprawa CRK Konarzewo. Przed posiedzeniem Radni przeprowadzili wizję lokalną w Ośrodku, z której niewiele wynikło. Zacznijmy jednak po kolei.

niedziela, 1 marca 2015

Dopiewskie smaczki (30) – fundusz sołecki, komunikacyjne perpetum mobile, prasa lokalna, CRK Konarzewo, Paweł Jazy


Jak powszechnie wiadomo, budżet gminy Dopiewo nie dopina się – deficyt w bieżącym roku wyniesie prawie 20 mln złotych. W tej sytuacji należy korzystać z każdego dostępnego źródła, w celu zdobycia dodatkowych środków. Jednym z takich źródeł może być fundusz sołecki, tworzony na podstawie przepisów ustawy z 21 lutego 2014 r. o funduszu sołeckim. Rada Gminy ma jeszcze miesiąc na podjęcie uchwały o utworzeniu funduszu – uchwała podjęta do 31 marca zaczyna obowiązywać od 1 stycznia roku następnego. Podjęcie uchwały umożliwia odzyskanie od 20% do 40% wydatkowanych środków, w zależności od tego, do której grupy gmina została zaklasyfikowana. W uproszczeniu, wysokość środków ustalana jest na podstawie dochodów gminy, w przeliczeniu na mieszkańców poszczególnych sołectw.

Część mieszkańców zapewne wie, że dotychczas większość sołtysów przeciwna była uchwalaniu funduszu sołeckiego – głównym powodem była niechęć wobec podejmowania dodatkowych obowiązków. W ubiegłym roku, na sesji w dniu 24 marca, najgłośniej protestowali sołtysi: Skórzewa - Walenty Moskalik, Dąbrowy - Krzysztof Dorna oraz Zakrzewa - Marian Czekalski.

piątek, 27 lutego 2015

Polemika z „pawelkiem” czyli jak obecnie prezentuje się „niezależna” opinia publiczna


Z kilkudniowym opóźnieniem podejmuję rękawicę, rzuconą mi przez „pawelka”, czołowego komentatora forum Moje Dopiewolink. Po raz kolejny poczuł się urażony moimi opiniami na temat jego intencji.
Przypomnę, że Blog Społeczny Dopiewo, prowadzony przeze mnie od 13 listopada 2011 r., praktycznie od pierwszego dnia był atakowany przez administratorów forum Moje Dopiewo. Świadczy o tym mój wpis z 14 listopada 2011 r. – link. Początkowo byłam traktowana jako konkurencja i zagrożenie dla dominującej (w przekonaniu administratora Forum), pozycji w mediach lokalnych. Obecnie stałam się przeciwnikiem politycznym, nagłaśniającym sprawy, które powinny zostać zamiecione po dywan. Zainteresowanych odsyłam do kilku moich wcześniejszych postów – link1 link2 link3 link4 link5.

Wracając do wymienionego na wstępie komentarza „pawelka” na moim blogu, zacznę od tego, że nie zdziwiła mnie specjalnie jego reakcja.

czwartek, 26 lutego 2015

Bałagan administracyjno-adresowy w gminie Dopiewo – zaszłości czy niedbalstwo, a może jedno i drugie?


Dziś temat, który dawno chodził mi po głowie, a ponownie wypłynął przy sprawie kruszarni betonu, której lokalizacja jest dość zagadkowa. Mimo, iż mamy XXI wiek, to podział administracyjny Gminy pochodzi co najmniej z wieku XIX. W tamtym okrasie nie stanowiło to żadnego problemu, zabudowa poszczególnych miejscowości ograniczała się do ścisłych centrów, a przebieg granic wyznaczonych w gruntach rolnych, nie miał większego znaczenia. Obecnie jednak gwałtowny rozwój gminy Dopiewo spowodował, że poszczególne miejscowości zaczęły łączyć się ze sobą. Do tego doszły inwestycje o zasięgu krajowym, jak autostrada A2 czy droga ekspresowa S11. Czynniki te spowodowały, że stary podział administracyjny przestał spełniać swoją rolę. Niektórym sprawa może wydawać się błaha, postaram się jednak wykazać, że tak wcale nie jest. A narastający bałagan może w przyszłości rodzić poważne konsekwencje. Niestety, władze Gminy nic nie robią, aby pewne sprawy uporządkować. Kolejni wójtowie zapewne mają na głowie inne sprawy, natomiast urzędnicy jak ognia unikają tego tematu, ponieważ będzie się wiązać z dodatkowymi obowiązkami.

poniedziałek, 23 lutego 2015

Kruszarnia betonu w Dąbrówce/Palędziu (3) – zapaść planowania przestrzennego w gminie Dopiewo


Sprawa planowanej kruszarni betonu w Dąbrówce/Palędziu po raz kolejny ujawniła katastrofalny poziom planowania przestrzennego w Gminie, a właściwie całkowity jego brak. Po raz kolejny mamy dowód, że nawet najlepsze przepisy nie pomogą, jeżeli głównym celem jest interes prywatny i doraźne korzyści. Marnym pocieszeniem może być fakt, że są miejsca na mapie, gdzie sytuacja jest jeszcze gorsza, jak np. w Hiszpanii (o czym informuje Krzysztof Kołodziejczyk na swojej stronie – link, czy Chiny, gdzie zbudowano całe miasta widma dla ponad 64 mln osób – link.
W gminie Dopiewo skala absurdów jest na szczęście nieco mniejsza, ale i tak zbyt duża, ponieważ negatywne skutki błędnych, czy wręcz szkodliwych decyzji, będzie odczuwać coraz większa liczba mieszkańców, i to z pewnością przez wiele lat.