Zamierzałam już skończyć swój udział w kampanii wyborczej w przedterminowych wyborach na Wójta Gminy Dopiewo. Starałam się poruszyć większość tematów i problemów oraz przedstawić je w sposób w miarę obiektywny. Jak było do przewidzenia, kampania tradycyjnie była brudna a zarazem pokazała, jak dalece oderwani od rzeczywistości są obecni włodarze Gminy i ich kandydat Paweł Przepióra.
Pewnym novum była lojalka, podpisana przez większość radnych i wszystkich sołtysów Gminy. Przypuszczalnie „pawelek”, jako rasowy troll, szykuje na koniec kampanii jakąś „bombę” na Pawła Bączyka, złożoną z oszczerstw i przekłamań, którą wrzuci przed wprowadzeniem ciszy wyborczej. Dlatego wydawało się, że nic mnie już nie zaskoczy. Okazało się, że byłam w błędzie.