poniedziałek, 17 lutego 2014

Cuda i dziwy w Rokietnicy (5) – nadawanie adresów, budowa dróg, planowanie przestrzenne



Odświeżam cykl krótkich informacji nt. działań władz samorządowych w gminie Rokietnica. Ostatnio w Gminie, prawdopodobnie za sprawą wójta Bartosza Derecha, zaczyna się wiele zmieniać. Czyżby zbliżające się wybory spowodowały taką aktywność? Niektóre decyzje wręcz zadziwiają, ponieważ mogą spowodować spadek popularności.
Do takich zaliczyć należy informację o zmianie numeracji porządkowej na ul. Kościuszki w Rogierówku - link. O bałaganie adresowym w gminie Rokietnica pisałam już wcześniej - link. W skrócie - wynika on z gwałtownego rozwoju podpoznańskich gmin i dotyczy szczególnie starszych ulic. Większość gmin uporała się z tym problemem już wiele lat temu – w gminie Dopiewo w 2004 r. Jedynie władze gminy Rokietnica unikały tego tematu jak ognia, zapewne bojąc się reakcji społeczeństwa.

niedziela, 16 lutego 2014

„U nas w Dopiewie” (6) – tuba propagandowa Andrzeja Strażyńskiego?



Kolejny, lutowy numer miesięcznika, utwierdza mnie w przekonaniu, że w całości inspirowany jest przez byłego wójta Andrzeja Strażyńskiego. Dowodem na to jest artykuł „Centrum dla niepełnosprawnych w Konarzewie już działa” z nagłówkiem „Sukces odtrąbili. O zasłużonych zapomnieli”. Z wypowiedzi anonimowego autora artykułu wynika, że osobą najbardziej zasłużoną, o której wójt Zofia Dobrowolska zapomniała, jest Andrzej Strażyński. Pozostałe osoby zaangażowane w budowę Ośrodka, a pominięte przy wymienianiu zasług, dodane zostały niejako przy okazji, aby nie wyglądało na to, że chodzi przede wszystkim o byłego Wójta. Dziwnym trafem redakcja „U nas w Dopiewie” nie powraca do tematu rzekomych nadużyć finansowych przy remoncie obiektu - link . Jeszcze w sierpniu 2013 r. redakcja „U nas w Dopiewie” poddawała w wątpliwość sens remontu „Vitalii” - link W tej sytuacji domaganie się uznania zasług Andrzeja Strażyńskiego jest co najmniej zastanawiające.

sobota, 15 lutego 2014

Wybory samorządowe a referendum lokalne



Kampania wyborcza nabiera tempa. Świadczy o tym dyskusja na forum Moje Dopiewo, jak również wstępna lista kandydatów na wójta - link. Na razie nie mam zamiaru informować o swoich typach, powiem tylko, że większość osób z listy mi nie odpowiada. Niektórzy już się wypalili, inni w mojej ocenie wystartują dla prestiżu, lub co jeszcze gorsze, dla kasy. Na liście znaleźli się również tacy, którzy nie mają pomysłu na rozwój Gminy, a jedynie na przetrwanie.

Mam natomiast inną propozycję na zbliżające się wybory. Zgodnie z przepisami ustawy o referendum lokalnym mieszkańcy gminy mogą zorganizować referendum - link. Okazja jest dobra, bo referendum można przeprowadzić w tym samym terminie, co wybory samorządowe. Koszt będzie wówczas minimalny – dodatkowe karty do głosowania.

czwartek, 13 lutego 2014

ROKBUS Rokietnica (7) – czyli jak zrobić wodę z mózgu



Epopei, zwanej integracją komunikacji publicznej w gminie Rokietnica, ciąg dalszy. Muszę przyznać, że prezes ZUK ROKBUS Piotr Stasiak wykazuje się żelazną konsekwencją. Z uporem forsuje swój punkt widzenia, dotyczący skutków integracji komunikacji publicznej gminy Rokietnica z Poznaniem - link. Widząc coraz słabszy oddźwięk społeczny, wydaje mi się, że zamiar ten może mu się udać. Skądinąd wiadomo, że z komunikacji publicznej raczej nie korzysta, więc postulowanych przez siebie zmian nie odczuje.
W opinii Prezesa już sam fakt integracji jest lekiem na całe zło. Teza ta jest z gruntu postawiona fałszywie, ponieważ istotne będą skutki integracji, a nie sam fakt jej zaistnienia. Jak można się zorientować, na zmianach skorzystają przede wszystkim mieszkańcy Rokietnicy, a i to nie wszyscy. Ponieważ zbliżają się wybory, wójt Bartosz Derech musi zadbać przede wszystkim o najliczniejszy i najgłośniejszy elektorat. Mam tu na myśli mieszkańców dużych osiedli, a szczególnie Os. Kalinowego.

środa, 12 lutego 2014

Gmina Dopiewo okiem Obserwatorki I (2) - Palędzie



Subiektywnej oceny rozwoju cywilizacyjnego gminy Dopiewo ciąg dalszy. Kolejną, odwiedzoną przeze mnie miejscowością jest Palędzie. Muszę stwierdzić, że zapóźnienia w dziedzinie infrastruktury są podobne, jeśli nie większe, niż w Skórzewie. A należy zauważyć, że Palędzie jest miejscowością bardziej zwartą – większa część zabudowy zlokalizowana jest w rejonie ul. Pocztowej oraz w okręgu, jaki tworzy ul. Nowa.
Pozytywnym elementem, jaki rzucił mi się w oczy, jest stosunkowo duża liczba nowych punktów oświetlenia ulicznego – dotyczy to m.in. ulic zlokalizowanych w obrębie ul. Nowej. Niestety, jest to moim zdaniem, jedyny pozytywny element. Przy okazji zastanawia mnie funkcjonowanie oświetlenia na północnym odcinku ul. Nowej – między ul. Pocztową a firmą Colas. Na niektórych odcinkach lampy umieszczone zostały po obu stronach ulicy, do tego część lamp przy firmie Colas oświetla teren firmy. Jeżeli jest to oświetlenie publiczne, to dlaczego oświetla teren prywatny? Jeśli natomiast jest to infrastruktura prywatna, to dlaczego została zlokalizowana w pasie drogi publicznej?

poniedziałek, 10 lutego 2014

Audyt w Urzędzie Gminy Dopiewo (3) – inwestycje celu publicznego - riposta



W związku z kolejnymi opiniami w temacie, co należy traktować jako inwestycję celu publicznego, a co nie, muszę wypowiedzieć się po raz kolejny.
Generalnie zgadzam się z opinią ZUK-u, że każdy ich wniosek może być traktowany jako inwestycja celu publicznego - link. Jeżeli budowa wodociągu dotyczy ściśle określonej liczby odbiorców, np. w przypadku budynku wielorodzinnego, urządzenie to traktowane jest jako przyłącze. A w takiej sytuacji nie jest wymagana decyzja wójta Gminy – ani lokalizacji celu publicznego, ani o warunkach zabudowy. Zgodnie z art. 29a ustawy prawo budowlane, nie jest wymagane nawet zgłoszenie zamiaru budowy w Starostwie Powiatowym – wystarczy sporządzenie planu sytuacyjnego na kopii aktualnej mapy zasadniczej.

niedziela, 9 lutego 2014

Audyt w Urzędzie Gminy Dopiewo (2) – inwestycje celu publicznego



Nie chcem, ale muszem”, jak powiedział nasz znany polityk. Długo wzbraniałam się przed podjęciem tematu audytu z dwóch powodów. Po pierwsze odstręczała mnie objętość dokumentu – 230 stron do analizy, to trochę dużo pracy za friko. Po drugie nie mam powodów, a tym bardziej zamiaru, pomagać byłemu wójtowi Andrzejowi Strażyńskiemu. Ponoć jest samorządowcem z wieloletnim doświadczeniem, ponadto posiada wystarczająco dużo sił i środków, łącznie z własną prasą, aby wybronić się z postawionych zarzutów. No chyba, że ani on, ani jego współpracownicy nie potrafią tego zrobić. Moim zdaniem, „dokument” został zamówiony tylko i wyłącznie w celu dokopania przez wójt Zofię Dobrowolską swojemu poprzednikowi. A że zamiar ten nie bardzo się udał, stąd kilkuletnie opóźnienie w jego publikacji. Prawnik (w tym przypadku Kancelaria Sowisło&Topolewski), to osoba, która podejmie się każdego zadania, choćby z góry wiedział, że jest niewykonalne. Tak było zapewne i w tym przypadku. Audyt został dopasowany do założonej z góry tezy, a że nie do końca jest to zgodne z faktami, to tym gorzej dla nich. Przejdźmy jednak do konkretów.

piątek, 7 lutego 2014

Rokietnicki Ośrodek Sportu (7) – koszty budowy



Kolejny raz wracam do tematu budowy hali sportowej ponieważ, moim zdaniem, jej realizacja to klasyczny przykład niegospodarności władz samorządowych. I to nie tylko wójta Bartosza Derecha ale i Rady Gminy, bezkrytycznie zgadzającej się na kolejne, wielomilionowe dotacje.
Zacznijmy od tego, że zgodnie z Kartą Olimpijską – „Uprawianie sportu jest prawem człowieka. Każdy musi mieć możliwość uprawiania sportu bez jakiejkolwiek dyskryminacji i w zgodzie z duchem olimpijskim, czyli w atmosferze wzajemnego zrozumienia, przyjaźni, solidarności i zasad fair play”. Należy jednak pamiętać, że prawo to nie jest najważniejsze i jedyne, a jego realizacja nie może się odbywać kosztem innych praw. Władze gminy Rokietnica, szczególnie Wójt Gminy, chyba o tym zapomniały. A za podjęte decyzje mieszkańcy Gminy będą płacić przez wiele lat.

wtorek, 4 lutego 2014

Warsztaty terapii zajęciowej i spółdzielnia socjalna w Konarzewie – wielki przekręt?



Jak wiadomo, pomoc osobom niepełnosprawnym, to temat bardzo delikatny. Krytykując działania osób zajmujących się pomocą, łatwo narazić się na zarzut bezduszności, egoizmu i niezrozumienia problemu. Z tego też powodu, taka jest moja opinia, niektóre osoby w gminie Dopiewo postanowiły ten problem społeczny wykorzystać dla własnych celów, licząc że opinia publiczna te działania poprze. W mojej ocenie, w przypadku władz gminy Dopiewo, pomoc osobom niepełnosprawnym czy wykluczonym to tylko pretekst – są one traktowane jako wytrych lub jak kto woli „mięso armatnie”, dla uzyskania wymiernych korzyści. Tak więc w całej rozciągłości utożsamiam się z obawami „foxa” i „pawelka”, przedstawionymi na forum „Moje Dopiewo” - link i link, jak również na blogu „Wnioski z wioski” - link. Temat ten ma wiele wątków i nie wiem czy uda mi się dokonać analizy jednym felietonem.

niedziela, 2 lutego 2014

Gmina Dopiewo okiem Obserwatorki I (1) - Skórzewo



W związku ze zbliżającymi się wyborami, postanowiłam naocznie sprawdzić, co w Gminie zmieniło się na lepsze, co należy poprawić a co wymaga natychmiastowej interwencji. Na pierwszy ogień poszło Skórzewo. Przeprowadzona przeze mnie subiektywna wizja lokalna potwierdza powszechną opinię, że w dziedzinie infrastruktury komunalnej władze Gminy mają jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Forsowanie budowy boisk, stadionów, centrów sportowo-rekreacyjne, świetlic czy basenów świadczy o tym, że w Urzędzie Gminy tak naprawdę nikt nie ma pojęcia o rzeczywistych potrzebach mieszkańców. Kuleje również realizacja zadań bieżących.
Ul. Poznańska w Skórzewie to faktycznie obraz nędzy i rozpaczy i dobrze, że przystąpiono do jej remontu.