Poniżej przedstawiam małe uzupełnienie do wczorajszego postu, dotyczącego rozbudowy szkoły w Dopiewcu. Jak wiadomo, nic tak nie uwiarygadnia przekazu, jak obraz.
Relacje pomiędzy samorządem lokalnym i mieszkańcami - Gmina Dopiewo i nie tylko
Poniżej przedstawiam małe uzupełnienie do wczorajszego postu, dotyczącego rozbudowy szkoły w Dopiewcu. Jak wiadomo, nic tak nie uwiarygadnia przekazu, jak obraz.
Kluczowe tematy: rozbudowa szkoły w Dopiewcu, utonięcie mężczyzny w stawie, sołtys/radna Mariola Nowak
Dziś postanowiłam odejść na chwilę od problemów kampanii wyborczej, związanej z wyborem nowego Wójta Gminy Dopiewo. Chociaż nie do końca, ponieważ jeden z tematów wiąże się ściśle z wyborami. Najwyraźniej jeden z kandydatów próbuje kupić sobie głosy części mieszkańców Gminy, a konkretnie południowej części Dopiewca.
Opinię publiczną w ostatnich dniach bulwersuje informacja o nowej inicjatywie włodarzy Gminy – rozbudowie szkoły podstawowej w Dopiewcu. Czy ta inwestycja jest niezbędna – powiem wprost, że nie.
Tym razem znowu miałam dylemat, jakim tematem się zająć. Ostatnio w naszej Gminie panuje duże zamieszanie w związku z walką o władzę po śmierci wójta Adriana Napierały. Jest to dość intratny stołek, dający nie tylko nieograniczoną władzę ale i wymierne korzyści finansowe, zarówno dla przyszłego wójta, jak i osób podczepionych pod niego. Niektórzy z chętnych użyją zapewne wszelkich dostępnych metod, aby tą rywalizację wygrać.
Rzetelny
obserwator może zauważyć, że walka o fotel wójta gminy Dopiewo w ostatnich
dniach zaczyna się nasilać. Zmarły wójt Adrian Napierała szybko odchodzi w
zapomnienie. Jego osoba co najwyżej będzie wykorzystywana w zbliżającej się kampanii
wyborczej.
Niestety, deklaracja kontynuacji jego programu, zapowiadana m.in. przez Pawła Przepiórę, jest złym prognostykiem dla Gminy i jej mieszkańców. Oznacza to dalszy ciąg kumoterstwa, układów i nie liczenia się z opinią publiczną oraz brak transparentności.
Tematy kluczowe: m.in. wprowadzenie możliwości korzystania przez radnych z trybu zdalnego lub stacjonarnego uczestnictwa w posiedzeniach RG Dopiewo i wieloletnie plany inwestycyjne ZUK Dopiewo.
Na
razie urzędnicy gminy Dopiewo mogą odetchnąć. W ostatnim czasie w naszej Gminie
jest tyle innych, istotnych wydarzeń, że niektóre tematy muszą poczekać.
Mamy wreszcie osobę,
która będzie pełnić funkcję wójta do rozstrzygnięcia wyborów – Zbyszka Górnego.
Pojawiła
się również informacja o przesunięciu
terminu głosowania na wójta na 11 kwiecień 20121 r. – dostępny jest projekt
Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów.
Powyższymi tematami również zajmę się nieco później.
Dzisiaj zajmę się tematem, do podjęcia którego sprowokował mnie wpis radnego Krzysztofa Kołodziejczyka na fb, dotyczący podejścia urzędników do swoich obowiązków oraz traktowania mieszkańców - link. Przecieram oczy dlatego, że Radnego dziwi takie postępowanie naszych urzędników. Jest przecież mieszkańcem Gminy ładnych kilka lat, od początku jest aktywny społecznie, więc już powinien się przyzwyczaić, że to mieszkańcy są dla urzędników, a nie odwrotnie. Taka lokalna ciekawostka, która pojawiła się przede wszystkim w czasie rządów Adriana Napierały i jego zastępcy Pawła Przepióry w gminie Dopiewo.
Tym razem post jest dość skromny i stanowić będzie krótką (w moim stylu) odpowiedź na komentarze do tekstu sprzed tygodnia - https://blogdopiewo.blogspot.com/2021/01/to-i-owo-z-gminy-dopiewo-2021-2-blubry.html. Artykuł ten wywołał oddźwięk, który nawet mnie zaskoczył.
Nie wszystkim moja argumentacja przypadła do gustu, ale to naturalne. Nie każdy musi zgadzać się z moim stanowiskiem. Demokracja na tym powinna polegać, że można się spierać na każdy temat, tylko trzeba dysponować odpowiednimi argumentami. Z tym niestety, jest już gorzej.
Dziś kolejne tematy, dotyczące gminnych inwestycji. Tradycją się już stało, że rozbudowa infrastruktury komunalnej za każdym razem wzbudza moje wątpliwości, jeżeli nie celowością, to sposobem zastosowanych rozwiązań. Wydaje się, że tylko ja, jako jedyna mieszkanka gminy Dopiewo, próbuję analizować realizowane zadania pod tym kątem. Większość mieszkańców, co wynika chociażby z komentarzy w mediach społecznościowych, bezkrytycznie przyklaskuje wszystkim decyzjom, podejmowanym przez włodarzy. Można odnieść wrażenie, że jest to grupa trolli, których zadaniem jest tłumienie wszelkiej krytyki. Z perspektywy ostatnich 6 lat, takie wytłumaczenie nie wydaje się teorią spiskową.
Dziś zajmę się tematem, który w najbliższym czasie zdominuje życie publiczne w gminie Dopiewo – wyborem nowego Wójta. Jest to sprawa wyjątkowo istotna, ponieważ od wyboru właściwej osoby zależy funkcjonowanie naszej społeczności. Zazwyczaj, pisząc o naszej rzeczywistości, staram się opierać na faktach. Tym razem muszę odstąpić od tej zasady i oprzeć się na własnych przypuszczeniach i spekulacjach.
Dziś, zamiast podsumowania roku 2020, kilka tematów, które zamierzałam poruszyć już wcześniej ale z braku czasu zostały pominięte. Były już przeze mnie omawiane, tyle że dość dawno i trzeba je zaktualizować.
Zacznę od informacji publicznej, która w dalszym ciągu jest kulą u nogi naszych samorządowców. Niektórzy z nich, jak przewodniczący RG Leszek Nowaczyk czy radny Jan Bąk, chcieliby cenzurowania wszystkich informacji, jak to miało miejsce w czasach PRL. Co więcej, być może oczekują autocenzurowania wypowiedzi przez innych przedstawicieli samorządu lokalnego. Wychowani w poprzedniej epoce, chyba nie potrafią dostosować się do nowych realiów.