Tym razem, po nieco dłuższej
przerwie, wracam do komentowania gminnej rzeczywistości. Dziś, na rozgrzewkę,
kilka krótszych i łatwiejszych tematów.
Przed wyborami samorządowymi w
2014 r., w ramach kampanii wyborczej Adriana Napierały, jeden z czołowych
pieniaczy gminnych, używający pseudonimu Dobry Pasterz, popełnił taki tekst: „nie potrzeba nam wójta od jasełek
i festynów, ale WÓJTA od
mrówczej pracy, pracy organicznej, pracy u podstaw” - link.
Oczywiście miał na myśli obecnego wójta Adriana Napierałę. Sądzę, że w
podziękowaniu za wkład w kampanię wyborczą, wyżej wymienionemu władze Gminy
zbudowały drogę do jego nieruchomości.
Już wówczas kandydatura Adriana Napierały budziła moje wątpliwości, co
niestety potwierdziło życie. Czy rzeczywiście obecny Wójt ograniczył ilość
jasełek i festynów na rzecz mrówczej pracy? Wydaje się, że nie.