Z nie mniejszym, jak poprzednio,
zainteresowaniem zapoznałam się z kwietniowym wydaniem „niezależnego”
miesięcznika „U nas w Dopiewie” - link.
Redakcja tradycyjnie krytykuje obecne władze gminy Dopiewo, niemniej stanęła
przed dylematem, kogo krytykować bardziej, a kogo mniej. Dotychczas jedynym
niezawodnym przeciwnikiem była wójt
Zofia Dobrowolska, którą oskarżano, często zresztą słusznie, o złe
kierowanie Gminą. Teraz doszedł jeszcze przewodniczący komisji rewizyjnej
Radosław Przestacki. Problem w tym, że radny Przestacki jest przeciwnikiem wójt
Zofii Dobrowolskiej. Powstał dylemat – nie da się atakować obu skonfliktowanych
stron równocześnie. Trzeba więc wybrać mniejsze zło – w domyśle przeciwnika mniej
niebezpiecznego. I tak redakcja stanęła po stronie wójt Zofii Dobrowolskiej,
swojego największego, jak dotychczas wroga, słusznie zakładając, że Radosław Przestacki wraz z Magdą Gąsiorowską stanowią znacznie
większe zagrożenie. Widać to było już w marcowym wydaniu miesięcznika. Nawiasem mówiąc, radny Radosław Przestacki może stanowić
realne zagrożenie dla ewentualnych kandydatów na stanowisko wójta pod
warunkiem, że zacznie kierować się racjonalnymi przesłankami, a nie doraźnymi
emocjami.
Relacje pomiędzy samorządem lokalnym i mieszkańcami - Gmina Dopiewo i nie tylko
środa, 16 kwietnia 2014
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Gmina Dopiewo okiem Obserwatorki I (9) – odpowiedź dla „foxa” w sprawie Konarzewa
Poniższy tekst jest odpowiedzią
na komentarz „foxa” do mojego artykułu dotyczącego Konarzewa - link
Po analizie obowiązujących
przepisów muszę Tobie, „fox” przyznać całkowitą rację w kwestii wygaśnięcia
mandatów Radnych Gminy Dopiewo, sprawujących funkcje w KS Orkan Konarzewo.
Zgodnie z art. 24f
ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym - link
- „Radni nie mogą prowadzić działalności
gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem
mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką
działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej
działalności”. Z oficjalnej strony KS Orkan Konarzewo wynika jednoznacznie,
że właścicielem obiektu jest Gmina Dopiewo - link.
Świadczy o tym również umieszczone na stronie logo Gminy – Siła Rozkwitu. Tak
więc, konieczność wygaszenia mandatów przez Lidię Łopatkę i Henryka Kapcińskiego
jest bezsporna. Pytanie tylko, od kiedy mandaty wygasły – na stronie Klubu
informacja o składzie Zarządu Klubu, dotyczy okresu 2013-2015.
piątek, 11 kwietnia 2014
Gmina Dopiewo okiem Obserwatorki I (8) – Konarzewo część II
Idąc za ciosem kontynuuję opis
tego, co wpadło mi w oko podczas spaceru po Konarzewie. Do pozytywnych wrażeń zaliczyć można samo położenie
miejscowości, przede wszystkim walory przyrodnicze, jak również niektóre
elementy działalności mieszkańców. Negatywne wrażenia, których jest znacznie
więcej, potrafią zgasić największy optymizm.
Na początek to, co mieszkańców
najbardziej boli, czyli stan dróg. Podobnie, jak w całej Gminie, ich stan
pozostawia wiele do życzenia. Najważniejsze drogi zbiorcze i przelotowe to
drogi powiatowe – ul. Kościelna do Trzcielina, ul. Dopiewska do Dopiewa, ul.
Szkolna do Dopiewca i ul. Poznańska do Chomęcic. Poza niewielkim fragmentem ul.
Kościelnej, pozostałe drogi powiatowe lata świetności mają już za sobą.
Na zebraniu wiejskim dużo czasu
poświęcono ul. Dopiewskiej, a konkretnie
sprawie chodnika wzdłuż drogi.
czwartek, 10 kwietnia 2014
Gmina Dopiewo okiem Obserwatorki I (7) – Konarzewo część I
Po dłuższej przerwie wracam do
wątku oceny walorów i niedostatków Gminy z poziomu pieszego wędrowca. Tym razem
celem odwiedzin było Konarzewo.
Tematów uzbierało się tyle, że nie wiem, czy uda się je wszystkie omówić w
jednym artykule. Miejscowość ta była już przeze mnie skrótowo opisana przy
okazji zwiedzania Gołusek - link
. Wówczas jednak poruszyłam jedynie sprawę baneru reklamowego ZUK Dopiewo na
ogrodzeniu boiska sportowego klubu Orkan Konarzewo. I od banerów reklamowych
chcę rozpocząć opis kolejnej wędrówki po Gminie.
Jak wiadomo, umieszczanie reklam
w miejscach publicznych, bez żadnego ładu i składu, wywołuje od lat dyskusję
publiczną w całym kraju. Jak na razie problemu estetyki, jak i zasad
umieszczania reklam w miejscach publicznych, nie udało się rozwiązać. Temat ten
był również poruszany przeze mnie - link.
Nie ma jednak co się dziwić – jeżeli instytucje i organy publiczne prowadzą w
tym zakresie wolną amerykankę - to trudno egzekwować stosowanie jakichkolwiek
zasad od właścicieli prywatnych nieruchomości.
wtorek, 8 kwietnia 2014
Reminiscencje zebrań wiejskich w gminie Dopiewo (3) – polemika z Piotrem Łoździnem
Po raz kolejny muszę odnieść się
do komentarza Pana Piotra Łoździna, umieszczonego na moim blogu - link.
Równocześnie proszę nie traktować mojej wypowiedzi jako nękanie lub czepianie
się. Tego typu dyskusja może wiele spraw wyjaśnić, jak również pozwoli osobom,
nie orientującym się w niuansach finansów publicznych (do których również się
zaliczam), na zdobycie podstawowej wiedzy i wyciąganie obiektywnych wniosków.
Jest to warunek niezbędny, jeżeli ktoś chce bezstronnie oceniać działania
naszych włodarzy. Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że próbuje Pan wybielać okres
rządów Andrzeja Strażyńskiego. Jest to skądinąd zrozumiałe, jeżeli w tym
czasie pełnił Pan funkcję skarbnika gminy. Ze swej strony nie czepiam się
błędów niezamierzonych, których nie zawsze da się uniknąć – uczymy się przez
całe życie – ale działań świadomych i
błędnych decyzji, podejmowanych z premedytacją. A tu niestety, nie ma już
usprawiedliwienia.
sobota, 5 kwietnia 2014
Reminiscencje zebrań wiejskich w gminie Dopiewo (2) – riposta
Poniższy tekst jest odpowiedzią
na zarzuty Piotra Łoździna, dotyczące mojej analizy finansów publicznych - link.
Dziękuję za wyczerpujące
wyjaśnienia. Pana odpowiedź niejako potwierdza moją opinię, że pozyskanie
informacji w BIP-ie wymaga czasami umiejętności śledczych. No, ale ta kwestia
była już poruszana tyle razy, i to nie tylko przeze mnie, że nie będę do niej
wracać.
Na tyle się orientuję, iż wiem,
że wydatki nie wygasające z mijającego roku nie są umieszczane w budżecie roku
następnego. Być może zostało to przeze mnie nieprecyzyjnie sformułowane.
Chodziło mi o sprawozdania, w których ta informacja się pojawia.
Co do meritum mojego felietonu,
to główne zastrzeżenie dotyczy umieszczania w sprawozdaniu rocznym z wykonania
budżetu - wydatków nie wygasających, jako wykonane, mimo, iż nie zostały
zrealizowane.
Dopiewskie smaczki (18) – wiosenne porządki, narastający konflikt wokół Vitalii
Wraz z nadejściem wiosny
rozpoczęły się wiosenne porządki, nie tylko na prywatnych posesjach, ale przede
wszystkim na drogach publicznych. Muszę przyznać, że jestem w szoku. Jeszcze
nigdy tak wcześnie nie porządkowano dróg. Co prawda aura jest w tym roku
wyjątkowo sprzyjająca, ale bywały lata, że przez cały sezon na drogach nie
pojawiły się zamiatarki. Gmina Dopiewo wymieniła i uzupełniła brakujące kosze
na śmieci. Można powiedzieć – pełnia szczęścia. Czyżby, oprócz pogody, impulsem
do działania były zbliżające się wybory?
Wiosenne porządki ujawniły jednak
pewne mankamenty, zazwyczaj niewidoczne. W wielu miejscach na drogach o
nawierzchni bitumicznej zamontowano przy krawężnikach ścieki z kostki
betonowej. Ich zadaniem jest zbieranie wód opadowych i odprowadzanie do wpustów
ulicznych. Jak jednak ściek ma zbierać wodę, jeżeli znajduje się powyżej
nawierzchni ulicy? Tak jest np. na ul. Bukowskiej, na prawie całej długości.
Ponieważ nie zmienimy praw fizyki, woda w takim przypadku nie będzie płynąć pod
górę ale zbierać się na jezdni.
piątek, 4 kwietnia 2014
Zebrania wiejskie w gminie Dopiewo (6) – Dopiewo - odpowiedź dla "foxa"
Jest to odpowiedź na komentarz "foxa" do mojego artykułu dotyczącego zebrania wiejskiego w Dopiewie - link
Ponieważ należę do osób
polemizujących ze wszystkimi na każdy możliwy temat (pod warunkiem, że w danej
kwestii posiadam choć minimalną wiedzę), wybacz „fox”, ale w sprawie zebrań
wiejskich mam nieco inne zdanie. Nie przywiązuję aż tak dużej wagi do przestrzegania
zasad formalnych, których się dopominasz. Wybór przewodniczącego czy
protokolanta zebrania, to w moim przekonaniu kwestia drugorzędna. Najważniejszy
jest bezpośredni kontakt mieszkańców z władzami przez nich wybranymi. A
niestety, kontakt ten w gminie Dopiewo nie wygląda najlepiej. Po zebraniu
wiejskim w Dopiewie, którego byłam uczestnikiem, odnoszę wrażenie, że obecne
władze całkowicie oderwały się od społeczności lokalnej. I to począwszy od
Sołtysa, poprzez Radnych Gminy i Radnego Powiatowego, na Wójt Gminy
skończywszy. Wszyscy oni traktują kontakt ze społeczeństwem jako zło konieczne
oraz przykry obowiązek.
czwartek, 3 kwietnia 2014
Reminiscencje zebrań wiejskich w gminie Dopiewo (1)
Coroczny cykl zebrań sołeckich na
terenie naszej Gminy jeszcze się nie zakończył, a już budzi coraz większe
emocje. Nie ma się co dziwić, jest to rok wyborczy i oficjalni oraz
nieoficjalni kandydaci rozpoczęli kampanię. Do nieoficjalnych kandydatów można
zaliczyć byłego skarbnika gminy Dopiewo Piotra
Łoździna, który coraz częściej zaczyna polemizować z aktualnymi władzami
Gminy.
Nie widzę w tym nic złego, jest
to kolejny głos, obalający fakty i mity publikowane przez wójt Zofię
Dobrowolską i jej doradców. Niestety, Piotr Łoździn, polemizujący z obecną
władzą, również nie ustrzegł się od przekłamań. Wydaje mi się, że wynikają one
nie tyle ze złej woli, co z pewnego niedopatrzenia i nieuwzględnienia
wszystkich faktów.
środa, 2 kwietnia 2014
Audyt w Urzędzie Gminy Dopiewo (4) – okiem Obserwatorki I
Wbrew samej sobie, podejmuję się
analizy audytu, dotyczącego działalności organów samorządowych w latach
1990-2010, którego opracowanie zleciła wójt
Zofia Dobrowolska - link.
Mimo iż, moim zdaniem, chodziło o pogrążenie byłego wójta Andrzeja Strażyńskiego, audyt daje dość jednoznaczny
obraz funkcjonowania władz lokalnych, zarówno byłych, jak i obecnych. A opory
wójt Zofii Dobrowolskiej przed publikacją dokumentu można tłumaczyć tylko w
jeden sposób – obawa przed podobnym rozliczeniem przez następcę.
O dziwo, w dniu wczorajszym, tj.
1 kwietnia, opublikowano załączniki do
audytu – nie wiem czy traktować to jako żart „prima aprilisowy”? Niestety
załączniki te nie pozwalają na ustosunkowanie się do wielu zarzutów,
przedstawionych w audycie. Mam tylko nadzieję, że załączniki są kopiami
autentycznych dokumentów – na żadnym z
nich nie ma parafy czy potwierdzenia autentyczności przez autora audytu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)