środa, 18 czerwca 2014

Chodnik w Gołuskach – kolejne kuriozum budowlane



No i po raz kolejny mleko się wylało, a Wójt i Urząd Gminy Dopiewo stali się bohaterami mediów lokalnych. Chyba jednak nie takiej sławy oczekiwali. Muszę przyznać, że w dziedzinie podcinania gałęzi osiągnęli mistrzostwo świata. A było sporo czasu, aby ten błąd naprawić.
O fatalnym przygotowaniu projektu budowy chodnika przy ul. Szkolnej w Gołuskach pisałam czterokrotnie, po raz pierwszy 23 lutego br. - link1 link2 link3 link4. Zastrzeżenia co do lokalizacji chodnika, zgłaszali również mieszkańcy Gołusek na zebraniu wiejskim. Niestety, nasze głosy okazały się za słabe – pracownicy UG Dopiewo postanowili udowodnić, kto ma rację. Być może, był wówczas czas, aby zmienić projekt, jak to miało miejsce w przypadku chodnika w Dopiewcu. Szkoda, że lokalni komentatorzy naszej rzeczywistości włączyli się do dyskusji dopiero wtedy, gdy sprawą chodnika zainteresowała się prasa i telewizja poznańska - Głos Wielkopolski Teleskop, a kto wie, czy tematu nie podejmą media ogólnopolskie.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej Rady Gminy Dopiewo – subiektywna analiza



Dzięki „pawelkowi” na forum Moje Dopiewo dostępne są materiały dotyczące analizy budżetu Gminy za 2013 r., przeprowadzonej przez Komisję Rewizyjną - link. Powiem szczerze, że moja własna analiza, zarówno protokołu „Badania sprawozdania z wykonania budżetu za rok 2013”, jak i wyjaśnień Wójta Gminy do przedstawionych zarzutów, wywołała u mnie mieszane uczucia - link. Z jednej strony, widoczny jest brak pomocy prawnej dla KR (niektóre zarzuty postawione zostały bez analizy podstaw prawnych), z drugiej wyjaśnienia Wójta są nieprecyzyjne, a często również pozbawione podstaw prawnych (na zasadzie, nie bo nie). Ponadto w mojej ocenie, KR w wielu przypadkach skupiła się na sprawach mało istotnych, pomijając szerszą analizę działań Wójta pod kątem gospodarności i celowości realizowanych zadań. Przejdźmy jednak do konkretów – analiza dotyczy wybranych elementów. Zaznaczam, że nie wynika to z mojej stronniczości, ale posiadanej wiedzy.

sobota, 14 czerwca 2014

"Czas Dopiewa" - czerwiec 2014 – podzwonne i łabędzi śpiew w obliczu zmian?



Zadziwiająco szybko, jak na standardy gminy Dopiewo, bo już po 2 miesiącach od ostatniego wydania, ukazał się czerwcowy numer naszego „nieregularnika”. Czyżby pośpiech spowodowany był podjęciem przez RG Dopiewo stosownej uchwały, mającej na celu ukrócenie medialnego bezprawia? Świadczyć o tym może również znacznie mniejsza objętość – 20 stron wobec 48 w poprzednim numerze. Być może w następnym numerze pojawią się zupełnie inne treści, niezgodne z partyjnymi założeniami, a wójt Zofia Dobrowolska z pewnością ma jeszcze tyle do przekazania mieszkańcom. Mam nadzieję, że to już ostatni raz, „jedyna słuszna linia” decyduje, o czym i jak informować mieszkańców. Cenzurę i tendencyjny wybór tekstów wójt Dobrowolska może stosować, jeżeli zacznie wydawać pismo za własne pieniądze. Póki co Czas Dopiewa wydawany jest za publiczne środki.

piątek, 13 czerwca 2014

Syndrom traconej władzy – gmina Dopiewo przykładem klinicznym?



No i stało się to, na co od dłuższego czasu czekało wielu mieszkańców Gminy – Rada Gminy zaczęła rozliczać władzę wykonawczą (wójta gminy Zofię Dobrowolską). Szkoda tylko, że stało się to tak późno i że ma to ewidentnie związek ze zbliżającymi się wyborami. Przypuszczam, że jednym z czynników przebudzenia Radnych jest obawa o utratę poparcia wyborców. Przede wszystkim jednak ważny jest fakt, że podjęto konkretne decyzje – mam tu na myśli uchwały i stanowiska zatwierdzone na LXX sesji Rady Gminy - link.
Na początek jednak coś więcej na temat zjawiska wymienionego w tytule – syndromu władzy, a w chwili obecnej - syndromu traconej władzy.

wtorek, 10 czerwca 2014

Zakaz podlewania ogródków w gminie Dopiewo – naruszenie praw obywatelskich?



Jak co roku, gdy tylko pojawiają się pierwsze upały, powstaje problem z dostawami wody. Automatycznie część mieszkańców zaczyna domagać się wprowadzenia ograniczeń dostaw wody – dotyczy to przede wszystkim podlewania ogródków - link. Osoby te zapominają, że wprowadzenie zakazu jest pozbawieniem części mieszkańców praw nabytych. Owszem, istnieje możliwość ograniczenia dostaw towarów i usług (za zużytą wodę każdy musi zapłacić, a więc jest to działalność usługowa, a nie charytatywna), jednak jest to możliwe w ściśle określonych sytuacjach i przez wyznaczone organy. Temat ten był przeze mnie poruszany w Gońcu Dopiewskim w lipcu 2011 r. Niestety, archiwum Gońca Dopiewskiego nie jest dostępne w Internecie, postaram się więc temat ponownie naświetlić.

sobota, 7 czerwca 2014

Dopiewskie i rokietnickie (tym razem) smaczki (21) – szkolnictwo, konkurs ogrodniczy, Puls Gminy



Tym razem zacznę od pozytywnej informacji. Jak już zapewne wszystkim wiadomo, gmina Dopiewo uzyskała w egzaminach szóstoklasistów najlepszy wynik w powiecie poznańskim. Skok z miejsca 11 w 2013 r. na miejsce 1 jest rzeczywiście imponujący. Nie zamierzam analizować, co było tego przyczyną – jest to zadanie władz oświatowych. Mam tylko nadzieję, że w następnych latach wyniki będą podobne. Mimo, iż generalnie poprawa nastąpiła we wszystkich szkołach na terenie Gminy, to w dalszym ciągu istnieje wyraźny podział na część wschodnią, lepszą (Dąbrowa, Dąbrówka, Skórzewo) i zachodnią, gorszą (Dopiewo, Więckowice, Konarzewo). W dalszym ciągu również nie ma możliwości oceny poziomu nauczania w szkole w Dopiewcu. A szkoda, można by się zorientować, czy uposażenie dyrektor szkoły jest adekwatne do poziomu nauczania, bo do zakresu obowiązku raczej nie.

piątek, 6 czerwca 2014

Fabryka Kultury vel Vitalia vel Warsztaty Terapii Zajęciowej w Konarzewie



Władze gminy Dopiewo z wójt Zofią Dobrowolską oraz towarzystwo wzajemnej adoracji (z pp. Pawłowskimi na czele) osiągnęły szczyty arogancji i ignorancji. Odnoszę wrażenie, że krąg wokół obecnej włodarz przestał całkowicie liczyć się nie tylko z opinią publiczną, ale i innymi organami władzy samorządowej czy kontrolnej. A najbliżsi doradcy Wójt Gminy Dopiewo celowo wprowadzają ją w błąd, chcąc sobie zaskarbić względy u przyszłych włodarzy Gminy. To co dzieje się wokół nowo otwartego ośrodka dla niepełnosprawnych w Konarzewie - woła o pomstę do nieba.
Najnowszy konflikt dotyczy nowej nazwy ośrodka – Fabryka Kultury.

czwartek, 5 czerwca 2014

Gmina Dopiewo okiem Obserwatorki I (11) – Dopiewiec



Za namową „foxa” postanowiłam odwiedzić Dopiewiec, matecznik wójt Zofii Dobrowolskiej. Spacer był stosunkowo krótki, ale w oczy rzuciły mi się 3 sprawy: chodnik przy ul. Szkolnej, wybieg dla koni na działce gminnej oraz otoczenie stawu przy ul. Wodnej.
Co do chodnika przy ul. Szkolnej, to od strony technicznej nie mam specjalnie zastrzeżeń. W obecnej wersji jest to rozwiązanie w zasadzie optymalne. Szkoda, że podobnie jak w przypadku wielu innych inwestycji, zadanie realizowane było na zasadzie prób i błędów. Czy naprawdę tak trudno już na etapie projektowania wybrać najlepsze rozwiązanie? W obecnej kadencji chyba nie doczekamy się w UG Dopiewo osób kompetentnych.

Epidemia zastraszania w gminie Dopiewo (2) - ciąg dalszy



Okazuje się, że nie trzeba było długo czekać, aby moje przewidywania się sprawdziły. Potwierdza to pismo, jakie wpłynęło 2 czerwca 2014 r. na ręce Przewodniczącej Rady Gminy Dopiewo Magdy Gąsiorowskiej, przesłane przez Prezes Stowarzyszenia Kulturalnego im. Praksedy Lemańskiej - Martę Jaśminę Pawłowską. Treść pisma jednoznacznie wskazuje, że zarówno władze Gminy, jak i zaprzyjaźnione osoby i organizacje, nie mają zamiaru zmieniać swojej linii programowej.

niedziela, 1 czerwca 2014

Kampania wyborcza w gminie Dopiewo w wydaniu Zofii Dobrowolskiej (2) – sztandarowe inwestycje



Dziś wracam do tematu inwestycji, mających zapewne w zamyśle zachęcić mieszkańców do oddania głosów na obecną włodarz Gminy w najbliższych wyborach samorządowych.
Odwiedziłam wczoraj Gołuski, aby obejrzeć słynny chodnik przy ul. Szkolnej. Temat ten był przeze mnie poruszany dwukrotnie - link1 i link2 . Prace trwają nawet w sobotę – inwestycja musi zostać rozliczona do końca czerwca. Jednak to, co tam powstaje, może zwalić z nóg – nowy chodnik, to absolutne mistrzostwo świata. Wierzby, dla których nie wydano pozwolenia na wycinkę (bodajże 5 sztuk), stoją idealnie w linii chodnika. W wyniku tego powstaje ciąg pieszy w kształcie zygzaku, przypominający górską ścieżkę. Nie dość, że kręty, to wyjątkowo wąski – w miejscach, gdzie omija drzewa, jego szerokość nie przekracza 1 m (na oko ok. 70-80 cm) – co jest już niezgodne z przepisami. Zastanawiam się, czy mieszkańcy będą chcieli korzystać z tego osiągnięcia dopiewskiej „sztuki budowlanej”?