Po raz kolejny muszę wrócić do
tematu, który bulwersuje nie tylko mnie, ale i coraz większą grupę mieszkańców
gminy Dopiewo. Chodzi o politykę w zakresie budowy dróg gminnych, a w zasadzie
całkowity jej brak. Inwestycje drogowe
planowane są przez władze samorządowe w całkowitym oderwaniu od potrzeb i
podporządkowane interesom wybranych podmiotów.
Relacje pomiędzy samorządem lokalnym i mieszkańcami - Gmina Dopiewo i nie tylko
niedziela, 28 stycznia 2018
niedziela, 21 stycznia 2018
Budżet i zadłużenie gminy Dopiewo w 2018 r. – niedopatrzenie czy manipulacja?
W ostatnim czasie rzadko
zajmowałam się budżetem Gminy, jednak pogłoski i dostępne dokumenty
spowodowały, że postanowiłam bliżej przyjrzeć się tematowi.
Z uchwalonej 18 grudnia 2017 r. Wieloletniej Prognozy Finansowej gminy
Dopiewo wynika, że tylko w 2018 r. zadłużenie ma wzrosnąć o prawie 25 mln
złotych. Z kolei łączna kwota długu wyniesie prawie 82 mln złotych. Już te
wartości powinny budzić niepokój ale, czy są one ostateczne? – mam wątpliwości.
W ostatnim czasie pojawiła się w
Dopiewie plotka, że nie tylko Gmina jest zadłużona ale również ZUK Dopiewo.
Zadłużenie tego ostatniego ma wynosić ok. 10 mln złotych. Przypomnę, że 100% udziałów w Spółce ma gmina Dopiewo i
dług ZUK-u jest tym samym długiem Gminy. Żeby nie roznosić nie
potwierdzonych plotek, postanowiłam to sprawdzić.
niedziela, 14 stycznia 2018
Dopiewskie smaczki (67) – reklamy na płotach – wybudzanie z letargu?, o jakości inwestycji drogowych – gminnych i powiatowych
Kolejne wydarzenia nieustannie
potwierdzają, że wśród większości urzędników i samorządowców gminy Dopiewo w
dalszym ciągu obowiązują dwie zasady:
- czy się stoi, czy się leży, to
wypłata się należy,
- żeby zarobić a się nie narobić.
Do takich wniosków skłonił mnie
komunikat Urzędu Gminy z 8 stycznia 2018 r., zachęcający mieszkańców do udziału
w ankiecie, dotyczącej umieszczania reklam w przestrzeni publicznej - link.
Ktoś mógłby powiedzieć, że to świadczy o aktywności i kreatywności urzędników,
którym na sercu leży poprawa estetyki w przestrzeni publicznej.
Po pierwsze ankieta nie została przygotowana przez Urząd Gminy w Dopiewie ale
Metropolię Poznań, a po drugie temat
pojawia się na oficjalnej stronie Gminy 2,5 roku po wejściu w życie tzw. ustawy
krajobrazowej.
sobota, 13 stycznia 2018
Dopiewskie smaczki (66) - batalia o drogi publiczne, problemy językowe urzędników, chaos komunikacyjno-kompetencyjny w Dopiewie
Coraz wyraźniej widać, iż nie wszyscy mieszkańcy gminy Dopiewo są
zadowoleni z rządów wójta Adriana Napierały i przewodniczącego RG Leszka
Nowaczyka. Pojawia się coraz więcej krytycznych komentarzy, jak również
składane są kolejne petycje, będące wynikiem złego kierowania Gminą.
Najwyraźniej widać to na
przykładzie budowy dróg gminnych, gdzie od początku obecnej kadencji panuje wolna
amerykanka. Dotychczas mój głos był dość
osamotniony, jednak obecnie wprowadzenia przejrzystej polityki w tej
dziedzinie, domaga się coraz więcej osób.
Mile zaskoczyła mnie redakcja „Pulsu
Gminy”, która w ostatnim czasie sprawiała wrażenie, że podporządkowała się
dyrektywom włodarzy.
piątek, 5 stycznia 2018
Informacja publiczna w gminie Dopiewo (8) – czy dostęp do niej musi być wymuszany przez mieszkańców?
Wszystkim Czytelnikom i nie tylko -
życzę w Nowym Roku wszelkiej pomyślności ...
Wracam do tematu, który od lat
jest piętą achillesową naszego samorządu. Już w poprzednich kadencjach władze
Gminy miały problem z udostępnianiem informacji mieszkańcom. W czasie rządów
Zofii Dobrowolskiej, Urząd Gminy również starał się utrudniać dostęp do
informacji, nie tylko mieszkańcom, ale również radnym. Przypomnę tylko problemy
Komisji Rewizyjnej przy przeprowadzaniu kontroli z wykonania budżetu czy
upublicznienie audytu, przeprowadzonego po wyborach w 2010 r.
Trudno mi powiedzieć, jak wygląda
dostęp do informacji członków obecnej Rady Gminy. Z pewnością są równi i równiejsi,
i nie wszyscy Radni mają pełny dostęp do wszystkich informacji. Jednak to, jak obecnie są traktowani w tym
zakresie mieszkańcy, przerosło „osiągnięcia” poprzednich włodarzy. Ostatnio
rok temu, chociaż także przy wielu innych okazjach, temat ten był przeze mnie
poruszany - link.
sobota, 30 grudnia 2017
Co nam gwarantuje Przewodniczący Rady Gminy Dopiewo Leszek Nowaczyk?
Cud się stał pewnego razu,
ponieważ po raz pierwszy w kończącym się 2017 roku, w oficjalnym miesięczniku „Czas Dopiewa”, swojego głosu użyczył
przewodniczący Rady Gminy Dopiewo Leszek Nowaczyk. Jak nietrudno się
zorientować, jest to zarazem ostatnie jego wystąpienie w tym roku. Leszek
Nowaczyk jest skrajnym przeciwieństwem Grzegorza Leonarda, przewodniczącego RG
Tarnowo Podgórne, który w lokalnym miesięczniku „Sąsiadka Czytaj” ma stałą rubrykę.
Trzeba powiedzieć, że wyjątkowa
oszczędność w słowach, to nie tylko przypadłość Przewodniczącego. Cała Rada
Gminy Dopiewo bierze z niego przykład i solidarnie milczy od ponad roku.
Pomijam tu teksty historyczne Piotra Dziembowskiego i Sławomira Kurpiewskiego,
ponieważ nie mają odniesienia do spraw bieżących. Na ten temat szerzej pisałam
tutaj - link.
środa, 27 grudnia 2017
Dopiewskie smaczki (65) – gminne jasełka, Dopiewski Filar, niespotykana jawność, Lex Szyszko, dążenie do likwidacji opozycji
Tym razem, po nieco dłuższej
przerwie, wracam do komentowania gminnej rzeczywistości. Dziś, na rozgrzewkę,
kilka krótszych i łatwiejszych tematów.
Przed wyborami samorządowymi w
2014 r., w ramach kampanii wyborczej Adriana Napierały, jeden z czołowych
pieniaczy gminnych, używający pseudonimu Dobry Pasterz, popełnił taki tekst: „nie potrzeba nam wójta od jasełek
i festynów, ale WÓJTA od
mrówczej pracy, pracy organicznej, pracy u podstaw” - link.
Oczywiście miał na myśli obecnego wójta Adriana Napierałę. Sądzę, że w
podziękowaniu za wkład w kampanię wyborczą, wyżej wymienionemu władze Gminy
zbudowały drogę do jego nieruchomości.
Już wówczas kandydatura Adriana Napierały budziła moje wątpliwości, co
niestety potwierdziło życie. Czy rzeczywiście obecny Wójt ograniczył ilość
jasełek i festynów na rzecz mrówczej pracy? Wydaje się, że nie.
niedziela, 17 grudnia 2017
Komunikacja publiczna w gminie Dopiewo (8) – urzędnicy wrogiem mieszkańców?
Dziś dokończenie tematu
związanego z petycją, dotyczącą zmiany funkcjonowania komunikacji publicznej.
Petycja złożona została w Urzędzie Gminy Dopiewo 4 września 2017 r. - link
i „już” po niecałych 3 miesiącach doczekała się odpowiedzi.
Niestety, po raz kolejny okazało się, że potrzeby mieszkańców nie są priorytetem
władz Gminy. W tej sytuacji wypowiedź wójta Adriana Napierały z grudniowego
wydania „Czasu Dopiewa”, „że u progu nowego roku z optymizmem
patrzymy w przyszłość, w pełnej gotowości do działania – tak, żeby nasza „mała
ojczyzna”, jaką jest Gmina Dopiewo, stawała się coraz bardziej przyjazna dla
mieszkańców, żeby żyło się w niej coraz lepiej” - można potraktować
jako kolejny przykład pustosłowia.
niedziela, 10 grudnia 2017
Czy Dąbrówka jest „pępkiem” gminy Dopiewo?
Do popełnienia poniższego tekstu
sprowokowali mnie tym razem mieszkańcy Dąbrówki, wypowiadający się na forach
internetowych. Szanuję postawę i
zaangażowanie grupy mieszkańców tej miejscowości w sprawy publiczne, niemniej w
niektórych kwestiach ośmielam się mieć odrębne zdanie.
Na profilu fb najaktywniejszego
mieszkańca Dąbrówki pojawił się wpis, ubolewający, że w projekcie budżetu gminy
Dopiewo na 2018 r. inwestycje w tej miejscowości, mają charakter symboliczny - link.
Czy tak jest rzeczywiście, że
Dąbrówka jest pomijana w planach inwestycyjnych? Trudno mi się z tym zgodzić.
niedziela, 3 grudnia 2017
Dofinansowanie budowy dróg gminnych – jak to wygląda w gminie Dopiewo?
Jak to dobrze, że w gminie
Dopiewo są jeszcze osoby, które chcą patrzeć na ręce naszym włodarzom. Ostatnio
mieszkaniec Dąbrówki, Pan Krzysztof Kołodziejczyk przypomniał o temacie, który
w oficjalnych przekazach objęty jest głęboką tajemnicą - link.
Chodzi o pozyskiwanie środków finansowych na budowę lub przebudowę dróg
gminnych w ramach „Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata
2016-2019”.
Pozyskiwanie środków z funduszu
rządowego tzw. schetynówek, zawsze było piętą achillesową włodarzy gminy
Dopiewo. Co prawda w czasach byłego wójta Andrzeja Strażyńskiego zdołano
pozyskać takie dofinansowanie, jednak kadencja Zofii Dobrowolskiej to prawie
czarna dziura.
Podobnie zapowiada się kadencja
obecnego wójta Adriana Napierały. Jak na
razie gmina Dopiewo w ramach w/w Programu nie złożyła żadnego wniosku. A
trzeba powiedzieć, że inne samorządy nie próżnują.
Subskrybuj:
Posty (Atom)