Jak mówi stare powiedzenie, „co
się odwlecze, to nie uciecze”. Z pewnym
poślizgiem zamierzam ustosunkować się do tekstu, popełnionego przez gminnego
manipulatora, występującego pod wieloma nickami, najczęściej jako „pawelek”.
Długo nie podejmował istotnych dla mieszkańców tematów, prawdopodobnie dlatego,
iż każde jego publiczne wystąpienie kończyło się kompromitacją włodarzy.
Tym razem postanowił zająć się
sprawą braku wody, który to problem od pewnego czasu zaczął się nasilać. Trzeba
powiedzieć, że na warunki atmosferyczne
nie mamy wpływu, jednak na zabezpieczenie się przed wynikającymi z tego
problemami, już tak.
Z krótkiego tekstu,
opublikowanego przez „pawelka” na forum Moje Dopiewo wynika, że za brak wody w
Gminie odpowiadają wyłącznie mieszkańcy, którzy w swoim egoizmie szastają
dobrem naturalnym, podlewając ogródki. Nie wiem tylko, czy ma pretensje o
podlewanie w niewłaściwych godzinach czy o czynność tą, jako taką?