Posiedzenie Komisji Wspólnej Rolnictwa, Oświaty i Budżetu po raz
kolejny potwierdziło, że Radni Gminy Dopiewo systematycznie zanurzają się w
odmętach absurdu i niekompetencji oraz działają w coraz większym oderwaniu od
potrzeb i oczekiwań mieszkańców. Coraz bardziej sprawiają wrażenie, że swą
funkcję sprawują z nadania, a nie wyboru.
Dowodem na to może być sposób potraktowania mieszkańców Więckowic
i Zborowa, którzy przybyli na Komisję z postulatem przywrócenia starej szkoły w
Więckowicach lokalnej społeczności. W obecnej kadencji przyjęło się, że
tematy, w sprawie których na komisję przybyli przedstawiciele lokalnej
społeczności, omawiane są w pierwszej kolejności. Kultura i dobry obyczaj
nakazują, żeby osób tych nie przetrzymywać, zmuszając ich do przysłuchiwania
się tematom, które ich nie dotyczą.
Tym razem odstąpiono od tej
zasady – obrońcy starej szkoły w
Więckowicach musieli swoje odczekać. Nie wiem, czy liczono na zmęczenie
materiału. Jeżeli tak, to ten zabieg nie do końca się udał. Obradom Komisji przewodniczył radny Sławomir
Kurpiewski i to on był odpowiedzialny za kolejność omawiania tematów. W obronę budynku starej szkoły włączyła się była wójt Zofia Dobrowolska, która również wzięła udział w posiedzeniu Komisji.