niedziela, 20 października 2013

Biegi długodystansowe – po zdrowie czy wyrok?



Tym razem chcę zająć się tematem, który pozornie nie ma nic wspólnego ze sprawami lokalnymi. Mam na myśli organizację biegów masowych, które stają się coraz popularniejsze, także na szczeblu lokalnym – np. biegi organizowane w Dąbrówce.
Nie mam jednak zamiaru zajmować się kwestią przygotowania uczestników do tego typu imprez – moim zdaniem, badania lekarskie to powinien być standard. Podpisywanie deklaracji, że uczestnik bierze udział na własną odpowiedzialność, jest według mnie, bezwartościowym świstkiem papieru.
Sprawa interesuje mnie od strony ryzyka, jakie podejmują organizatorzy. Ostatni przypadek śmiertelny w czasie biegu masowego na 10 km „Biegnij Warszawo”, zorganizowanego 6 października 2013 r. w Warszawie. Jak wiadomo, w czasie imprezy zmarł jeden z uczestników, co spowodowało histerię w mediach publicznych (dziennikarstwo profesjonalne, nie obywatelskie – uwaga pod adresem internauty „jaceks”) a także rodzimego wymiaru sprawiedliwości.

czwartek, 17 października 2013

Rokietnickie drogownictwo (2) - fakty i mity



Wracam do tematu, poruszonego przeze mnie 15 lipca br. - link , z dwóch powodów – bliskiego otwarcia ul. Trakt Napoleoński w Rokietnicy i ul. Poznańskiej w Kiekrzu -  oraz petycji mieszkańców Rokietnicy, Rostworowa i Żydowa w sprawie budowy chodnika wzdłuż ul. Kolejowej w Rokietnicy i ul. Rokietnickiej w Rostworowie - link .
Niebawem z dużą pompą nastąpi otwarcie nowej drogi łączącej Zachodnią Obwodnicę Poznania z ul. Szamotulską w Rokietnicy, obejmującej część ul. Trakt Napoleoński w Rokietnicy i ul. Poznańskiej w Kiekrzu. Budowa obejmuje odcinek o długości ok. 2,2 km, a więc jak na standardy i możliwości Gminy, będzie to inwestycja porównywalna z budową autostrady Poznań-Warszawa w skali kraju.

wtorek, 15 października 2013

Przedwyborcze sztuczki budżetowe w gminie Dopiewo



Po ostatniej, burzliwej dyskusji nt. budżetu i planowanych inwestycji, nie zamierzałam kontynuować tematu. Zmusił mnie jednak do tego artykuł w „U nas w Dopiewie” pt. Kto blokuje gminne inwestycje - link Tekst autorstwa Bogdana Lewickiego, potwierdza moje podejrzenia, że inspiratorem jest najprawdopodobniej były wójt Andrzej Strażyński. Nie podejrzewam, że Pan Redaktor sam z siebie jest tak zaangażowany w sprawy gminy Dopiewo. Wygląda na to, że nie tylko wójt Zofia Dobrowolska przygotowuje się do kampanii wyborczej.
Niby wszystko jest w porządku. Artykuł powstał w oparciu o konkretne dane, z którymi trudno polemizować. Po głębszej analizie dochodzę jednak do wniosku, że jest wyjątkowo tendencyjny i nie uwzględnia danych historycznych oraz uwarunkowań, które wpłynęły na taki a nie inny kierunek działań wójt Zofii Dobrowolskiej.

niedziela, 13 października 2013

Rokietnicki Ośrodek Sportu (4) – półprawdy i niedomówienia



Temat ROS-u był już przeze mnie poruszany trzykrotnie - link1 link2 link3 i wydawało mi się, że na chwilę obecną został wyczerpany. Pojawiło się jednak wiele nowych informacji, które zadecydowały o kontynuacji wątku. W krótkim czasie temat ROS-u poruszony został: na stronie oficjalnej gminy Rokietnica, w Rokickich Wiadomościach oraz Głosie Wielkopolskim. Nowe informacje pojawiły się również na oficjalnej stronie ROS-u. Trzeba szczegółowo przeanalizować wszystkie informacje, aby dojść do prawdy na temat przyszłego funkcjonowania hali. A doniesienia nie są optymistyczne dla wójta Bartosza Derecha. Generalnie, lokalne media przekazują tylko informacje pozytywne, natomiast te trudniej dostępne dla przeciętnego mieszkańca - potwierdzają istniejące zagrożenia.

sobota, 12 października 2013

Dopiewskie smaczki (9) – nowe linie komunikacji publicznej, milczenie Radnych, nieprzemyślane inwestycje



I znowu kilka krótkich refleksji dotyczących bieżących wydarzeń w Gminie.
Na początek informacja pozytywna, świadcząca o tym, że władze czasami przypominają sobie o mieszkańcach, którzy na co dzień nie funkcjonują w ich świadomości. Od września uruchomiono kursowanie busów do Żarnowca przez Podłoziny. Jest to miły gest wobec osób mieszkających na peryferiach Gminy. Są to, co prawda, tylko 4 kursy dziennie, z tego 3 dojeżdżają do Żarnowca, ale liczy się sam fakt. Ze względu na niewielką liczbę mieszkańców – łącznie w obu miejscowościach zamieszkują 82 osoby (w Żarnowcu 11 osób) – obsługa linii z pewnością nie jest rentowna, ale przypuszczam, że i koszty nie są wysokie. Za to wdzięczność mieszkańców nie do przecenienia. Daję to pod rozwagę władzom gminy Rokietnica i ROKBUS-u, które mimo, iż przeznaczają znaczne środki z budżetu na komunikację, takiego komfortu swoim mieszkańcom zapewnić nie potrafią.
Kolejnym pozytywnym elementem jest przebudzenie, w sensie kontaktu z mieszkańcami, części Radnych gminy Dopiewo.

środa, 9 października 2013

Manipulacja informacją w gminie Dopiewo



Ostatnie wydarzenia w naszej Gminie – otwarty konflikt wójt Zofii Dobrowolskiej z Radą Gminy – potwierdzają, że manipulacja informacją nabrała charakteru profesjonalnego. Manipulacja faktami ze strony Urzędu Gminy ma miejsce od dłuższego czasu, żeby nie powiedzieć, od początku kadencji wójt Zofii Dobrowolskiej. Wystarczy przypomnieć komunikat zastępcy wójta Tadeusza Zimnego, dotyczący realizacji inwestycji komunalnych, we wrześniowo-listopadowym 2012 r. „Czasie Dopiewa” - link , sprawozdanie wójt Zofii Dobrowolskiej w numerze z grudnia 2012 r. - link czy pokrętne wyjaśnienia skarbnika gminy Piotra Szmytkowskiego w numerze lipcowo-sierpniowym 2013 r., dotyczące realizacji budżetu - link Wypowiedzi te zostały przeze mnie skomentowane w artykułach - link1 link2 czy link3
Ponieważ nawet mieszkaniec średnio zorientowany w problematyce gminnej jest w stanie bez trudu wskazać przekłamania, postanowiono zatrudnić profesjonalistę w dziedzinie manipulacji psychologicznej.

niedziela, 6 października 2013

Informacja publiczna w gminie Dopiewo (3) – grunt to spokój



Temat  dostępu do informacji publicznej, a właściwie jego braku, był już przeze mnie poruszany - link1 link2 Dotyczy to nie tylko Wójta i Urzędu Gminy, ale i Rady Gminy Dopiewo - link Naiwnie sądziłam, że to osoby odpowiedzialne celowo utrudniają mieszkańcom dostęp do informacji, które należą im się, jak psu zupa. Ostatnie przecieki sugerują, że również urzędnicy mają trudności z dostępem do informacji. Mam tu na myśli nie dostarczanie w terminie Radzie Gminy przez pracowników Urzędu zamawianych dokumentów, jak również coraz gęstsza atmosfera wokół opłat adiacenckich – brak aktualnego rejestru transakcji kupna/sprzedaży nieruchomości.

sobota, 5 października 2013

Rada Gminy Dopiewo kozłem ofiarnym na własne życzenie



No i mamy początek wojny medialnej między wójt Zofią Dobrowolską a Radą Gminy Dopiewo. Przedsmak tego mieliśmy już po podjęciu 26 czerwca 2013 r. przez Radę Gminy uchwał o nie zatwierdzeniu sprawozdania finansowego wraz ze sprawozdaniem z wykonania budżetu za rok 2012 r. oraz o nieudzieleniu absolutorium wójt Zofii Dobrowolskiej, z tytułu wykonania budżetu za rok 2012 r. Wówczas to Radni zostali zaatakowani argumentami emocjonalnymi a nie merytorycznymi.
Obecnie sytuacja powtarza się. W dniu 4 października 2013 r., wypowiedzią na oficjalnej stronie Gminy, wójt Zofia Dobrowolska rozpoczęła frontalny atak na Radę Gminy, obwiniając ją za rzekome blokowanie inwestycji komunalnych - link Trzeba przyznać, że specjaliści Urzędu Gminy od PR tym razem dobrze przygotowali się do zadania.

czwartek, 3 października 2013

LIII sesja Rady Gminy Dopiewo 30 września 2013 r. (2) - echa na forach publicznych



Muszę przyznać, że pozytywnie zaskoczyła mnie reakcja użytkowników forum Moje Dopiewo - link  na przedstawione przeze mnie opinie, dotyczące przebiegu obrad LIII sesji Rady Gminy 30 września br. link Myślę, że nie tylko mi zależy na prowadzeniu merytorycznej dyskusji i ścieraniu się różnych poglądów. Nie ma nic gorszego, niż bezkrytyczne przytakiwanie Wójtowi, Radzie Gminy czy też krytykom obecnych władz. Tylko w sposób przemyślany można dojść do konstruktywnych wniosków oraz wybrać najlepszą drogę działania.
Martwią mnie jednak dwie sprawy. W dalszym ciągu w dyskusjach dotyczących Gminy, czyli nas wszystkich – Mieszkańców, uczestniczy garstka osób. Jak na 20-tysięczną Gminę, kilka osób zabierających głos w sposób merytoryczny, to stanowczo za mało.

wtorek, 1 października 2013

LIII sesja Rady Gminy Dopiewo 30 września 2013 r. (1) – mało optymistyczne refleksje



W dniu 30 września br. odbyła się kolejna sesja Rady Gminy. Niestety, wnioski jakie się nasuwają, nie są optymistyczne. Sesje Rady Gminy w Dopiewie coraz bardziej przypominają jarmark i targowisko próżności, niż obrady organu stanowiącego prawo lokalne. Uważam, że winę za to ponosi przede wszystkim przewodnicząca rady Magda Gąsiorowska. Zgodnie z art. 19 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, „Zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizowanie pracy rady oraz prowadzenie obrad rady.” To od przewodniczącego rady zależy sprawne prowadzenie sesji.
A co mamy w gminie Dopiewo? Na sesji nikt nie panuje nad radnymi, którzy winni zajmować się przede wszystkim głosowaniem nad projektami uchwał, a nie dyskutowaniem nad ich treścią i zasadnością. Dyskusje nad projektami uchwał prowadzone winny być na komisjach.