Tym razem chcę zająć się tematem,
który pozornie nie ma nic wspólnego ze sprawami lokalnymi. Mam na myśli organizację biegów masowych, które
stają się coraz popularniejsze, także na szczeblu lokalnym – np. biegi
organizowane w Dąbrówce.
Nie mam jednak zamiaru zajmować
się kwestią przygotowania uczestników do tego typu imprez – moim zdaniem,
badania lekarskie to powinien być standard. Podpisywanie deklaracji, że
uczestnik bierze udział na własną odpowiedzialność, jest według mnie,
bezwartościowym świstkiem papieru.
Sprawa interesuje mnie od strony ryzyka, jakie podejmują
organizatorzy. Ostatni przypadek śmiertelny w czasie biegu masowego na 10 km „Biegnij Warszawo”,
zorganizowanego 6 października 2013 r. w Warszawie. Jak wiadomo, w czasie
imprezy zmarł jeden z uczestników, co spowodowało histerię w mediach publicznych (dziennikarstwo profesjonalne, nie
obywatelskie – uwaga pod adresem internauty „jaceks”) a także rodzimego wymiaru sprawiedliwości.